Skocz do zawartości
jabłkowiśniagruszka

Mat-Fiz-Inf / Mat-Geo-WOS vs Biol-Chem - niełatwy wybór gimbusa!

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. Jestem w 3 klasie gimnazjum, już po egzaminach, a przed wyborem profilu w liceum.

Do tej pory głównie byłam zdecydowana na pójscie w kierunku biol-chemu, a później kierunku lekarskiego. Marzyło mi się to i marzy mi się cały czas. Natomiast po głowie zaczęły chodzić myśli czy nie iść na profil matematyczny, z rozszerzonym:

a) WOS, Geografia
B) Fizyka, Informatyka

Myślałam w pierwszym wariancie o SGH i ekonomii, w drugim o AGH i informatyce
Jeśli chodzi znowu o biol-chem to tylko i wyłącznie lekarski, nie widzę żadnych innych możliwości w moim przypadku po tym profilu.

Lubię zarówno wszystkie zagadnienia związane z informatyką, ekonomią, po części ze sprawami gospodarczymi, a także uwielbiam kwestie medyczne.
Jeśli chodzi o biologię z niej jestem dobra, chemia przeciętnie. Matematyka czy fizyka również powiedzmy sobie szczerze umiarkowanie. Geografia czy WOS nie sprawiają mi żadnego problemu, ale to najmniej istotne.

Zastanawia mnie który z zawodów jest na tę chwilę najbardziej przyszłościowy,dochodowy? Ekonomista, programista czy może lekarz? Zawsze chciałam pomagać ludziom, jednakże chcę także poznać świat, mieć trochę młodości, czasu na imprezy, miłość, dziecko i wspaniałe życie.

Nie chciałabym całego życia spędzić w pracy, chcę pracować, żeby żyć, a nie żyć, żeby pracować - dlatego muszę podjąć jak najlepszą decyzję i mam nadzieję, że nieco podpowiecie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najbardziej dochodowym jest handel krwawymi diamentami, paliwem z Ukrainy, czy twardymi narkotykami (przebicie cenowe 1 do 10 000 zł). 

 

A tak serio to jeżeli nie jesteś zakochana w medycynie to sobie ją daruj, bo ona pochłonie Ci dużą część życia i nie będziesz miała czasu na zabawy do 35 roku życia.

Jest to dochodowy kierunek po kilkunastu latach pracy - no chyba, że masz znajomości i finansowe plecy.

medycyna - pieniądze = czas

medycyna - czas = pieniądze

medycyna = czas + pieniądze

Idź na SGH, najmniej się napracujesz i najwięcej zarobisz.

 

PS. Oczywiście pod uwagę wziąłem największe prawdopodobieństwo zdarzeń.

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Studia lekarskie 6 lat + 13 miesięcy stażu - (brak zarobków, znikome) - masz 19 lat jak zaczynasz i kończysz w wieku 26 lat

Zdajesz egzamin końcowy i zaczynasz specjalizacje - pracujesz jako murzyn za psi grosz

Kończysz specjalizacje po około 5 latach (masz około 31 lat)

Zdajesz egzamin końcowy i jesteś lekarzem specjalistą

Wyrabiasz sobie markę, znajdujesz wymarzone miejsce pracy i otwierasz własny gabinet - masz około 35-40 lat

 

W/w scenariusz zakłada:

- zdanie wystarczająco dobrze matury za pierwszym razem

- zdolności finansowe rodziny/Twą zaradność życiową

- brak powtarzania roku na studiach

- dostanie się na wymarzoną specjalizacje za pierwszym razem

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O kurcze, faktycznie :o Dopiero teraz prześwietliłam wszystko co i jak! :-(

Czyli zarobki lekarzy bez pleców z rzędu 20 tysięcy na jednym etacie, półtora to mit?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, jabłkowiśniagruszka napisał:

O kurcze, faktycznie :o Dopiero teraz prześwietliłam wszystko co i jak! :-(

Czyli zarobki lekarzy bez pleców z rzędu 20 tysięcy na jednym etacie, półtora to mit?

Lekarz specjalista pracujący (analogicznie długo do zwykłego pracownika) w jednym szpitalu zarabia średnio 4 tys zł na rękę - także szału nie ma.

10 tys. na rękę jest osiągalne przy lekkim wypruwaniu sobie flaków (dyżury etc.), 20 tys przy szczęściu i poświęceniu całego czasu.

PS. Znów zakładam sytuacje średnie, tj. nie dostajesz super posadki w prywatnej placówce.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, ze odpowiadasz :) A jak jest po lek-dent? Czy robota mniej stresująca, lepsza pod względem ekonomicznym? Bardzo chciałabym być ortodontą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Początkowo zarobki są większe, szczególnie jeżeli masz bogatą ciocię (gabinet w małym miasteczku/większej wsi i kasa leci) - jeżeli chodzi o specjalizacje to bardzo ciężko się dostać, ale jak już się uda to można spokojnie wyciągnąć 15 tys bez większych problemów (jeżeli wtedy weźmiesz kredyt na gabinet to z tego 5-10 tys. pójdzie właśnie na jego spłatę). (=

Kiedyś już napisałem o porównaniu lekarskiego, prawa i stomatologii link jest o tutaj.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli nie jest kolorowo... a Ty jak się na to zapatrujesz? Naprawdę w porównaniu z innymi zawodami, to z mniejszym o połowę zaangażowaniem czasu, nerwów, życia można zarobić 2, 3  razy więcej... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak wcześniej napisałem - trzeba to kochać, bo finansowo niekoniecznie się to super opłaca (ale też nie jest znowu tak tragicznie).

Z pewnością jest to cudowny zawód, a to czego się dowiesz i to co zobaczysz na tych studiach naprawdę zmieni Twój pogląd na życie. Gdybym miał jeszcze raz wybrać studia to i tak wybrałbym medycynę (chociaż tu może objawia się mój masochizm;p).

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.