Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim. Jestem tegorocznym maturzystą, a właściwie poprawkowiczem. Od nadmiaru wolnego czasu naszły mnie pewne przemyślenia - bardziej skierowane do studentów lekarskiego ostatnich lat tudzież jego absolwentów, mianowicie: uważacie, że warto było? Były to "w porządku" przeżyte lata nad książkami? Oczywiście pytanie zmierza do tego, co czeka na studentów po studiach, czyli praca za psie pieniądze. Osobiście nie wiem, jak poszła mi matura. Liczę po cichu na lek w Poznaniu. Znam cały przebieg studiów (a tak przynajmniej mi się wydaje). Wiem, jakie są pieniądze po nich. Nie zrozumcie mnie źle, nie idę dla hajsu, mam na myśli tylko to, że jest on jednak potrzebny, a bez niego... No i oczywiście to, że ich ilość jest odwrotnie proporcjonalna do posiadanej wiedzy. Jasne, raczej wszystko zależy od szczęścia (?), jednak... Żałujecie, że wybraliście ten kierunek? Może farmacja byłaby lepsza? 

Dodam, że widzę się na szczeblu endokrynologii, onkologii. Jednak porażająca ilość miejsc na te specjalizacje zniechęca. Taaak, wiem... Specka to po 7 latach. Chciałbym jednak dokonać świadomego wyboru na być może całe życie radząc się starszych i bez wątpienia mądrzejszych.


Za wszelkie odpowiedzi bardzo dziękuję :) I proszę bez hejtów, nie chcę wywołać shitstormu. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt

Z czym lepiej po farmacji? Kręci cię praca w aptece za ladą  XD? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jasne, że nie XD ale farmacja też nie kończy się na pracy przy kasie. Dlatego pytam o zestawienie tych dwóch kierunków na temat których inni mają pojęcie, jak wychodzi wszystko w praniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zazwyczaj osoby po farmacji kończą w aptece.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co jest nie tak z praca w aptece, szczególnie w takiej nie sieciowej tylko takiej spokojnej na prowincji ?

Shamisen- dobre pytanie, często je sobie zadaje.  Odpowiedź na nie nie jest łatwa, ale skoro wciąż kontynuuje medyczną podróż to chyba warto. Powiedziałbym tak, na pytanie czy warto być lekarzem a na pytanie czy warto być lekarzem w Polsce można udzielić dwóch różnych odpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może to, że zarobki są fatalne, to raz, dwa - jaka to ciekawa praca? Przychodzą ludzie, a ty tylko podajesz towar, przynajmniej 90% czasu. Jakoś nie widzę wielkiego entuzjazmu z oczach pracowników apteki. No nie wiem, dla mnie to obłęd :D 

 

Trzeba też sobie szczerze powiedzieć kto celuje w co. Jeśli komuś wystarcza 5 tysięcy jako lekarz to nie ma sprawy. To moim zdaniem szkoda się męczyć i lepiej wybrać farmacje. Po jakimś czasie kasa na poziomie 5 tysięcy i do końca życia stanie za ladą. 

Znowu jeśli ktoś ma jakieś większe aspiracje, tudzież co do zarobków czy samej pracy to celuje w lekarski - bez dwóch zdań. Tutaj ścieżka jest otwarta. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W małym mieście (50 tys. mieszkańców) nie tak łatwo jest wyrwać pracę w aptece za 5000zł/ miesiąc (nawet brutto, nawet dla kierownika apteki..). Takie zarobki, to może w sieciówkach, gdy ma się jakiś bonus od swojego utargu dziennego, ale trzeba leki i suplementy wpychać wtedy ludziom na siłę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tak przekoloryzowałem. Ale uznajmy to 5 tysięcy w takim zupełnym szczycie kariery. Jeżeli ktoś myśli, że będzie pracował w ogromnym koncernie farmaceutycznym i zbijał kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie to z pewnością grubo się myli. Lekarski bez dwóch zdań. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raporty środowisk farmaceutycznych mówia o zarobkach bardziej rzędu 3 tys. netto.

A czy codzienne leczenie nadciśnienia i niewydolności na internie jest mega ciekawe, albo codzienne klepanie pęcherzyków - też nie.

Tak samo jak praca sprzedawcy biżuterii, praca księgowego czy murarza. 

Nie do końca rozumiem tę pogoń za nie wiadomo czym w pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe to jaką speckę wybrać, żeby było ciekawie? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.