Jump to content
metek19a

medycyna (przygotowania do matury)

Recommended Posts

witam! 

jestem uczniem liceum 2 klasy (wiadomo biol-chem)

chciałbym się od was dowiedzieć jak wyglądały u was przygotowania do matury?

jako młodszy kolega wiem co chcę robić w życiu,gdzie się uczyć,co zdawać ale potrzebuje pomocy względem ''technik'' nauki biologi i chemii.

wydaje mi się że to co robię nie jest wystarczające,robię czasem matury z tematów które miałem lecz często się zdarza że źle formułuje zdania (biologia) ale ogólnie nie jest  źle.

jak to było u was? siadaliście do książek mniej więcej o której porze/godzinowo? robiliście notatki? zaznaczaliście sobie ważne rzeczy?

chciałbym żeby zainteresowani postem opowiedzieli coś o sobie,chciałbym się uczyć od innych jak i na swoich błędach ale niestety czasu jest mało a marzenia wielkie :D 

z góry dziękuję!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co Ci da wiedza, o której godzinie inni zaczynali się uczyć? Oo 

Po pierwsze patrz od początku na arkusze, na klucze - czego się uczyć, a czego NIE. Wkuwanie pierdół zamiast skupieniu się na tłuczeniu zadań to podstawowa przyczyna porażek. 

Dwa to umiejętność odpowiadania na pytanie. Brzmi banalnie? A ile razy ludzie rozpisują się, leją wodę zamiast odpowiedzieć na to, o co tak naprawdę pytają? Czasowniki znaczące w pytaniu - ogarnij to. Słowa bliskoznaczne w biologii znaczą zupełnie coś innego często. Nie płacz, że przecież "napisałeś to samo, tylko trochę inaczej" - ucz się pisać poprawnie z naukowego (biologicznego) punktu widzenia. 

Tyle :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie wiem w sumie ale zastanawiało mnie tak ogólnikowo jak to było u was z godziną ,czy robiliście sobie drzemki po szkole itp :) 

dokładnie jest taki mój problem jak napisałas/eś ''umiejętność odpowiadania na pytanie'' często jest tak że próbuje sie domyślić o co im może chodzić ale jak już trafie to leję wodę mimo że znam,bądź domyslam się odpowiedzi, dosłownie tak jak mówisz heh

zacznę zdecydowanie więcej ćwiczyć na maturach/zadaniach maturalnych. niby to normalne ale sadziłem że nie mam jeszcze tyle wiedzy żeby do tego sięgać, teraz zrobię to z większym optymizmem 

dziękuję bardzo za odpowiedź! duzo dało mi do myślenia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja robiłam sobie drzemki w dzień, a uczyłam się wieczorami po trochę, jeśli już tak chcesz wiedzieć ;) Uczyłam się na lekcje w szkole, bo mieliśmy nauczycielkę ładnie uczącą do matury.

Większość arkuszy dobrze zrobić po materiale, tak jak Ty chciałeś, ale kilka najlepiej przejrzeć w trakcie nauki. I jak już będziesz robić te sprawdzające arkusze przed samą maturą, to rób je ze stoperem na czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Klaudia.zzz
      Już 24 marca we Wrocławiu odbędzie się kolejna edycja IT w Służbie Zdrowia.
      Celem konferencji jest przedstawienie najnowszych rozwiązań w zakresie informatyzacji zakładów opieki zdrowotnej. Wprowadzenie Elektronicznej Dokumentacji Medycznej to jedno z wyzwań z którym szpitalne działy IT muszą się uporać. Pośrednio dzięki nam może stać się to dużo prostsze. Podczas konferencji wiodące firmy IT zaprezentują swoje rozwiązania, które pomogą usprawnić pracę placówki, zarządzanie personelem, obniżyć koszty czy wdrożyć EDM. Oprócz tego wykłady merytoryczne przeprowadzą eksperci, którzy opowiedzą o swoich doświadczeniach związanych z informatyzacją sektora ochrony zdrowia.
      Szczegóły i formularz bezpłatnej rejestracji: https://gigacon.org/event/sluzba_wro_20/

    • By Endorfina
      Dzień dobry,
      chciałabym zapytać o kilka spraw związanych ze studiami i pracą w zawodzie lekarza. Na wstępie dodam,  że obecnie jestem na studiach magisterskich na uniwersytecie medycznym. Początkowo nie myślałam o medycynie, jednak z upływem czasu zaczynam żałować, że nie przygotowałam się lepiej do matury z przedmiotów dodatkowych. Uzyskałam ok. 60% z chemii i biologii. Na obecnych studiach radzę sobie bardzo dobrze, jest to moje zainteresowanie, mam dobre wyniki w nauce, stypendium rektorskie. Ogólnie lubię się uczyć, poszerzać horyzonty. Czuję pewien niedosyt i nie do końca widzę się w wyuczonym zawodzie, mimo, że to lubię. Myślę o przystąpieniu do matury za rok. W swoim otoczeniu nie mam studentów medycyny ani lekarzy, dlatego postanowiłam zadać kilka pytań na forum.
      1. Czy ktoś z Państwa poprawiał maturę "po latach" i dostał się na lekarski dopiero po zakończeniu innego kierunku? Czy żałujecie takiego wyboru?
      2. Czy jest się w stanie dorabiać na studiach? Czy koszty studiowania są wysokie? Studia mogłabym podjąć w miejscu zamieszkania.
      3. Czy studia lekarskie można pogodzić z założeniem rodziny?
      4. Czy po skończeniu specjalizacji z medycyny rodzinnej można liczyć na zarobki rzędu 4-5 tysięcy na rękę na etacie? Czy konieczne jest dyżurowanie? Czy lekarz rodzinny może przyjmować prywatnie we własnym gabinecie, czy jest to raczej skierowane dla innych specjalizacji? Nie chodzi o to, że chcę zbijać fortunę, ale jednak ta kwestia jest dla mnie ważna.
      5. Czy w trakcie specjalizacji/stażu można w jakiś sposób dorabiać?
      6. Czy zdobywanie punktów edukacyjnych jest wymogiem? Są jakieś konsekwencje? Czy można je uzyskać w jakiś "prosty" sposób, czy pozostaje multum konferencji do zaliczenia? Opłaca się to z własnej kieszeni?
      7. Czy w trakcie studiów i pracy jako lekarz rodzinny jest czas dla rodziny, na pasję itp? Czy jednak trzeba wyrabiać po "dwa etaty" w miesiącu, żeby uzyskać pensję o której wspomniałam?
      Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi. Uzyskanie odpowiedzi pomogłoby mi w podjęciu decyzji.
       
    • By SMPC
      Serdecznie zapraszamy urologów, onkologów i lekarzy innych specjalności zainteresowanych tematyką do udziału w ogólnopolskim cyklu warsztatów „Uroonkologia - Rak nerki”.
      Warsztaty odbędą się w następujących terminach i miastach:
       
      07.10.2017 r. – Gdańsk, Hotel Sadova 18.11.2017 r. – Kraków, Hilton Garden Inn Kraków Airport  
      Cykl poprowadzą uznani w środowisku medycznym specjaliści:
      prof. Piotr Radziszewski (urolog)
      prof. Paweł Wiechno (onkolog)
      Poruszą najważniejsze zagadnienia dotyczące diagnostyki oraz leczenia raka nerki, podkreślą znaczenie współpracy urolog-onkolog w tym zakresie. W programie przewidziano dyskusję wokół przypadków klinicznych.
      Rejestrując się na Uroonkologię otrzymasz:
      - Wiedzę przedstawioną w zrozumiały i atrakcyjny sposób
      - Wybitnej klasy prelegentów
      - Voucher o wartości 350zł
      - Drobny upominek
       
      Sprawdź sam
      raknerki.edu.pl
      Serdecznie zapraszamy!

    • By surowy
      Czy warto iść na medycynę? Czy warto zostać lekarzem? Co jest magnesem, który przyciąga w tym kierunku? Dlaczego wciąż tysiące młodych osób chcą założyć biały kitel, stetoskop i walczyć o ludzkie życie?
      Czyżby nowe pokolenie stało się bardziej empatyczne, chętne do pomocy, wrażliwe na ludzkie cierpienie? Może chcą zmienić świat? A może jednak liczą na duże i szybkie pieniądze, prestiż zawodu?
      Czy lubią pracę ponad siły, ciągłe dyżurowanie, presję społeczeństwa, narażenie na regularne konflikty?
      Oto wypowiedzi polskich studentów medycyny: dlaczego wybrali ten zawód, dlaczego zdecydowali się poświęcić kilkanaście lat swojego życia na edukację i samokształcenia.
      Julia, 24 lata, studentka medycyny
      Antek, 23 lat, student medycyny
      Marta, 23 lata, studentka medycyny
      To tylko parę wypowiedzi studentów. Ale myślę, że większość podpisuje się pod tymi słowami.
      Liczymy na zawód z pasją, przyszłością, z poczuciem, że każdego dnia jesteśmy we właściwym miejscu i że te lata poświęceń nie są stracone.
      Liczymy oczywiście na satysfakcjonującą pensję, zarobek godny tego co robimy. Wiele uwag dotyczy również prestiżu zawodu lekarza. Każdy chce być doceniany, zauważony.
      Na te studia medyczne rzadko kiedy dostają się przeciętne, słabe jednostki. To w większości osoby zdecydowane, umiejące myśleć dedukcyjnie, dokonywać wyborów, ot choćby najlepszej ścieżki edukacji. Żaden przypadek. Wyrachowanie? To już chyba zbyt mocne słowa i niemożliwe podejście w tak młodym wieku.
      Ale ważne jest też, że wśród przytoczonych wypowiedzi nie padają słowa: bo rodzice kazali, bo rodzice są lekarzami itp. Ten etap chyba mamy już za sobą. Nie da się kogoś zmusić, żeby przetrwał tyle lat w książkach, żeby poświęcał swoje życie prywatne na poczet celów i ambicji rodziców. Oczywiście są jednostki, które idą w ślady rodziców, "bo trzeba" albo gdy widzą wielkie pieniądze. Ale polscy studenci medycyny wybierają ten kierunek raczej dla pewnego bytu i zatrudnienia w przyszłości. Wynika to poniekąd z mentalności i problemów jakie dotykają nasze społeczeństwo.
      Szkoda tylko, że tym pięknym celom, długoletniej ciężkiej edukacji i trudnej oraz odpowiedzialnej pracy towarzyszą też negatywne zjawiska takie jak upadający autorytet zawodu, chybotliwa etyka lekarska, niskie płace, wypalenie zawodowe, znieczulica, społeczna nagonka i obojętność, a nade wszystko pogarda polityków wobec środowiska medycznego.
      Łukasz Surówka
       
      Wszystkie imiona bohaterów zostały zmienione.
      Masz swoje doświadczenia i przemyślenia? Podziel się z innymi na forum: http://medfor.me/topic/4882-po-co-iść-na-medycynę-czy-naprawdę-bilans-zysków-i-strat-wychodzi-na-korzyść-tych-studiów-i-pracy/
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.