Jump to content

Odzież medyczna


meomartino
 Share

Recommended Posts

Co do lumpeksów z używaną odzieżą roboczą - we Wrocu się taki znajduje przy ul. Sępa-Szarzyńskiego. Tani i można znaleźć rzeczy w naprawdę dobrym stanie. Tylko, że jest problem z małymi rozmiarami, bo to są ciuchy z Niemiec ;p

Link to comment
Share on other sites

Mój niedopasowany komplet kupiłam właśnie na uniformex.pl - jakość dobra, ale rozmiar nie dla długonogich niestety.A zamawianie ze Stanów wydaje mi się za drogie na studencką kieszeń. To podsunęło mi pomysł, że mogę poszukać kompletu w Anglii. W każdym sklepie z odzieżą mają spodnie w wersji short, regular i long, więc może i w medycznych tak będzie? :) Plus taki, że ma mi kto przywieźć rzeczy bez opłaty.

Co do wody utlenionej na plamy z krwi - nie, nie próbowałam, nawet nie pomyślałam że tak się da. Dziękuję, skorzystam z rady i dam znać, jak wyszło.

Link to comment
Share on other sites

W Anglii właśnie też trudno dostać, dlatego musiała zamawiać w stanach no ale może Tobie uda się takie znaleźć jak tak to podaj mi później stronę, proszę.

No i jeszcze jeden problem z odzieżą medyczną w Anglii jest taki, że jest kiepskiej jakości.

Link to comment
Share on other sites

NIegdzie nie widziałam kompletów ze spodniami dłuższymi niż norma :(

 

Znalazłam w necie firmę (novamed.pl), która robi spodnie w różnych wersjach długości. Przy rozmiarach są w nawiasach litery, oznaczające długość, np. rozmiar M (T) - oznacza medium tall, "wysokie" M. W mailu od przedstawiciela firmy dostałam informację: "Spodnie medyczne z oferty katalogowej firmy Landau w rozmiarze dla osób wysokich posiadają wewnętrzną długość nogawki maksymalnie do 85 cm." Szkoda tylko, że nie wiadomo, co dokładnie oznacza DO 85 cm ;)

Wiem też, że spodnie Tall robi firma Cherokee. W USA łatwe do zdobycia. Napisałam do jednej z polskich firm, która w sklepie internetowym ma spodnie tej firmy, czy posiadają też wersję T, ale nie dostałam odpowiedzi. T to ok. 81,3 cm.

 

med-service.pl ma dostępne spodnie z nogawką 84 cm. Jest też opcja niestandardowa - podaje się wymiary przy zamówieniu i szyją na wymiar (za dopłatą 20 zł).

 

W Wielkiej Brytanii znalazłam np. to: http://www.alexandra.co.uk/smart-scrub-trousers-169873.html#.UxIafPm63ng 36 cali, czyli 91 cm oraz

http://www.grahamegardner.co.uk/ tu przy wyborze spodni z lewej można kliknąć "narrow by fit" i wybrać długość nogawki jako kryterium wyszukiwania.

 

Szukam dalej :)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Jeśli chodzi o uniformix to uważajcie z odplamianiem - na stażu moja bluza została obsikana przez noworodka, zrobiły się plamy, których nie usunąłem odrazu i niestety się odbarwiło :/

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...
  • 5 months later...
  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • By Nefer
      Coraz więcej słońca, rozkwitające pierwiosnki i krokusy... Wiosna. A mnie wczesnowiosenna aura skłoniła do refleksji nad ubiorem kolegów i koleżanek po fachu. Wiem, że będąc lekarzem nie wypada interesować się modą. Rozumiem, że nie ma czasu na zgłębianie trendów i dopasowywanie koloru apaszki do paska od zegarka. Tylko dlaczego zapominamy o elementarnych zasadach dotyczących wyglądu?
      O ile wśród kolegów po fachu nie jest jeszcze najgorzej, to doświadczenia z wyglądem studentów medycyny mam jak najgorsze. Jeśli chodzi i znajomość zasad estetycznego wyglądu wśród studentów medycyny chyba osiągnęliśmy dno. Ściślej rzecz biorąc - mam nadzieję, że gorzej już być nie może.
      Skąd u mnie tak jednoznacznie negatywne opinie? Z doświadczenia. Jedna dziewucha (przepraszam za zgrubienie) potrafi popsuć wizerunek całej grupy studenckiej, a nawet całego wydziału. Czyja to wina? Nasza - starszych kolegów i prowadzących zajęcia? Pamiętam z czasów studiów jak profesor wyrzucał z zajęć za zbyt ozdobne kolczyki lub brak elementarnej higieny. A obecnie? Nie wyrzuciłam z zajęć dziewczyny z brudnymi, pokrytymi resztkami lakieru paznokciami u stóp, w podartych klapkach. Nie wyrzuciłam z zaliczenia studenta w poszarpanych jeansach do kolan, mimo negatywnych komentarzy ze strony uczestniczących w zaliczeniu pacjentów.
      W moim głębokim przekonaniu student medycyny powinien dowiedzieć się w domu rodzinnym jak powinno się schludnie wyglądać i dbać o higienę. Dlaczego tego nie wie? Tu pojawić się może wywód z pogranicza socjologii, etyki i filozofii. Pójdę jednak na skróty...

      Poradnik stylu dla lekarzy i studentów medycyny.
      Dla studenta i medyka - zasady ogólne
      Na zajęcia (do szpitala) przychodzimy zawsze umyci i po użyciu dezodorantu. Czyste muszą być włosy, zęby i paznokcie. Co ważne zęby wyleczone - bo i z tym bywa różnie. Widoczne braki w uzębieniu u młodego adepta sztuki medycznej? Niedopuszczalne!
      Perfumy: jak najbardziej na tak, jednak małe ilości (jeden „psik”) oraz koniecznie zapachy o małej projekcji i bez tzw. „ogona”.
      Włosy: muszą być uczesane i spięte. Fryzura „na topielicę”, tak obecnie modna wśród dziewcząt nie jest odpowiednia do szpitala. Polecam wszelkie upięcia i warkocze. Ładne to, praktyczne i jakże dziewczęce.
      Zarówno włosy jak i zarost u panów muszą być zadbane, przycięte. Wysoce niewskazane są wszelkie ekstrawagancje. Nigdy nie będzie wyglądał elegancko i profesjonalnie medyk z zielonymi włosami lub ogoloną połową głowy. Fryzury wybieramy klasyczne, kolor włosów możliwie naturalny. Zarówno mężczyzna i kobieta z bardzo długimi włosami nie będzie wyglądać schludnie.
      Paznokcie: obcięte krótko; zabronione hybrydy i inne wynalazki. Są inne zawody pozwalające na emanację swojej osobowości na płytkach paznokci - zawsze można z bycia lekarzem zrezygnować
      Makijaż: podkład, puder, tusz do rzęs, ewentualnie mało widoczna szminka są jak najbardziej dopuszczalne. Studentki z wulgarnymi czerwonymi lub czarnymi ustami na zajęciach? Nie do przyjęcia.
      Strój „prywatny” - czyli to co pod fartuchem lub poza zajęciami klinicznymi: ubranie czyste, uprasowane, dostosowane rozmiarem oraz do pory roku (bose stopy w zimie naprawdę nie wyglądają dobrze). Ideałem jest strój możliwie uproszczony, bez koronek, aplikacji, falban czy przetarć.
      Ważny szczegół - skarpety: w neutralnym dopasowanym do spodni kolorze. Do jasnego stroju szpitalnego mogą być białe, gładkie, nierzucające się w oczy. Nie zakładamy frotowych skarpet w pieski i świnki. Kabaretki także nie pasują do wizerunku lekarki.
      Fartuch: czysty, biały, uprasowany. Obuwie: czyste, neutralny kolor bez widocznych oznak zniszczenia.
      Biżuteria: na rękach jedynie zegarek, kolczyki przy uchu, dopuszczalne są niewielkie naszyjniki. Zawsze lepiej wygląda biżuteria szlachetna, ewentualnie małe perełki. Duże bransolety, pierścionki, wielkie wisiory oraz kolczyki w innych częściach ciała niż uszy - zostawiamy na inne okazje.
      Niedopuszczalne są tatuaże w widocznych miejscach, strój wyzywający, wulgarny, podarty, zawierający kontrowersyjne treści czy obrazy.
      * Nie nosimy do szpitala koszulek z wielkim nadrukiem „trupiej czaszki”pod rozpiętym fartuchem (prawdziwy przykład 37-letniej pani doktor, internistki z doktoratem pracującej w szpitalu klinicznym).
      Strój na egzamin/zaliczenie
      Mężczyźni: garnitur + biała koszula. Krawat, kamizelka lub mucha nie są konieczne. Dopuszczalne są spodnie od garnituru i koszula. Buty czyste - półbuty w kolorze czarnym. Czarne skarpetki! Zabronione jest obuwie czy strój sportowy.
      Kobiety: spodnie, spódnica lub sukienka - nie krótsze niż do kolana w ciemnym kolorze. Biała bluzka. Generalnie paleta dopuszczalnych barw jest dość szeroka - czarny, granat, szarości, biele a nawet błękity czy beże. Strój nie może być prześwitujący, odkrywający bieliznę, posiadający duży dekolt. Konieczne są cieliste rajstopy i zakryte buty (nie mają tu prawa bytu sandały, klapki czy adidasy). Dopuszcza się pantofle bez pięty. Raczej niski obcas niż szpilki lub koturny.
      Zasady dotyczące makijażu, fryzury i biżuterii jak wyżej.
      Do stroju na zaliczenie kobieta powinna dobrać odpowiednią torebkę - małą lub średnią, ze skóry. Nie pasuje tutaj podarty płócienny worek z naszywkami pamiętający czasy nastoletniego buntu właściciela.
      Strój do szpitala - konkrety
      Jeśli chodzi o praktyczne przykłady to studentkę widzę na zajęciach klinicznych w długich dopasowanych spodniach lub spódnicy do kolan, do tego bluzka z materiału (nie T-shirt) najlepiej z krótkimi rękawami. Wygodnym rozwiązaniem jest też sukienka rozszerzana do kolan. Na to biały fartuch do kolan (nie bluza) oraz białe skórzane klapki lub baletki. Dobrze wyglądają także długie spodnie od fartucha (białe, błękitne, zielone, różowe) i biały krótszy fartuch. Spodnie można zastąpić białą prostą spódnicą „fartuchową” do kolan.
      Student powinien zakładać gładkie spodnie (jeśli jeansy to bez dziur, ściągaczy itp., możliwie jak najprostsze), bluzka gładka lub koszula (tutaj dobrze wygląda biały gładki T-shirt). Fartuch i obuwie szpitalne - zasady jak u koleżanek. Generalnie pod fartuch polecam gładkie jasne stroje, bo prześwitujące spod fartucha wielobarwne wzory psują wrażenie czystości i schludności. W mojej opinii wszelkie scrubsy w kwiatki, ptaszki i motylki nie nadają się dla studenta na zajęcia. Pasują tylko chirurgowi dziecięcemu, ale to subiektywna i mało popularna opinia.

      W obronie białego fartucha.
      Ze zdziwieniem obserwuję jak lekarze rezygnują z atrybutu swojego zawodu. Wybierają odzież chirurgiczną lub fartuchy w kolorze szarym, granatowym lub fioletowym. Ja noszę zawsze biały fartuch i tak zostanie. Dlaczego?
      Po pierwsze, jak wspomniałam, jest to atrybut lekarza. Pełni już nie tylko funkcję odzieży ochronnej która, w pierwotnym założeniu, miała chronić prywatny strój lekarza przed zabrudzeniem wydzielinami oraz kontaminacją drobnoustrojami. Odróżnia nas od innych zawodów w tym medycznych (np. ratowników) oraz od pacjentów. Jest to swego rodzaju uniform, nadający nam powagi. Biały fartuch wygląda schludnie, profesjonalnie, elegancko. Biel kojarzy się z czystością, uczciwością, prawością. Na białym fartuchu widać najmniejsze zabrudzenie co wymusza jego częstą zmianę i pranie.
      Innym powodem są względy praktyczne - podczas badania przedmiotowego w świetle dziennym, różowy lub granatowy strój lekarza rzuca poświatę - odblask na skórę pacjenta, co może zakłócić właściwą ocenę np. zmian skórnych.
      Na koniec usprawiedliwienie: powyższy poradnik jest czysto subiektywny. Wykorzystuję tylko częściowo zasady dotyczące stroju formalnego, możliwie upraszczając dobór stroju zarówno zapracowanemu lekarzowi jak i niewyspanemu studentowi. Pamiętajmy tylko, że w szpitalu jesteśmy stale obserwowani przez innych lekarzy, ale przede wszystkim przez pacjentów. Lekarz to w pewnym sensie, eksponowane stanowisko, dlatego nie zaniedbujmy, proszę, naszego wizerunku.
      PS. Ostatnio modne stroje sprzed lat wracają do łask, kto wie... 

      Lek. Beata Tomaszewska, specjalista chorób wewnętrznych
    • By hypersonic
      Początek nowego etapu na ścieżce zawodowej jest okazją do tzw. "nowego otwarcia" zastanawiam się więc nad stylem codziennego ubioru do pracy.
      Całe studia stosowałem odzienie cywilne przykryte fartuchem + białe klapeczki z zakrytymi palcami.
      Tak zaczynała również większość moich znajomych którzy jednak z biegiem lat dryfowali w różnych kierunkach.
      Spotkani na przestrzeni lat lekarze również stosowali bardzo zróżnicowane wariacje.
       
      Jak Wy drodzy koledzy i koleżanki ubieracie się w pracy ?
      Codzienne odzienie (np spodnie + t-shirt) przykryte fartuchem (długi, krótki rękaw ?), codzienny dół połączony z bluzą medyczną, medyczny dół i góra (czyli medyczny scrub jakby wprost wykradziony z bloku  ) czy może inne wariacje typu medyczne spodnie w połączeniu z cywilną górą ?
       
      Co z obuwiem, klasyczna biel czy szaleństwo kolorów; klapki czy może tenisówki ?
       
      Zapraszam do dzielenia się koncepcjami na fachowe OOTD.
    • By DAnio
      Cześć,
       
      od czasu kiedy pracuję i dyżuruję poszukuję możliwie najwygodniejszych ciuchów do pracy. Te fartuchy które miałem do tej pory albo słabo "oddychają" albo są niemiłe w dotyku na dłuższą metę.
       
      Czy potraficie polecić jakieś produkty, które są rzeczywiście MEGA wygodne i praktyczne?
       
      Bardzo proszę o wypowiadanie się tylko osoby, które nie pracują dla firm sprzedających odzież
       
      Dzięki!
    • By Lumen
      Mam do sprzedania fartuszek kupowany w uniformix.pl, dokładnie ten model: http://www.uniformix...rekaw-JC17.html
      Rozmiar 40.
      Długie rękawy, długość do kolan, standardowy kołnierz, trzy pojemne kieszenie (mały szczeklik, stetoskop, długopisy i wszelkie inne pierdoły mieszczą się bez problemu).
      Używany rok, zadbany, ma na lewej dolnej kieszeni na szwie rozprucie długości ok. 1 cm, poza tym bez uszkodzeń, plam, dziur.
      Cena: 39zł
      Wysyłka: zależy jak kto chce. We Wrocławiu można odebrać osobiście w okolicy kampusu AM. (teraz już UM )
      Fotki real, wymiary, cokolwiek na życzenie.

      Kontakt: PW/ten temat. GG: 6268221
    • By masterin
      Zapraszam na naszą stronę http://www.masterin.pl/ , nowe modele na upalne lato, nowe kolory oraz promocje. Zapraszamy także do obejrzenia letniego pokazu uniformów oraz do polubienia naszej strony na facebook'u ))

      http://www.facebook.com/pages/Masterinpl/330985366912679
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.