Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 03/02/12 w Odpowiedzi

  1. Z tym zawaleniem papierami bym nie przesadzał Wyników badań się w tabelki nie wpisuje, wszystko jest kwestią napisania obserwacji i zleceń. Trochę więcej roboty jest a propos wypisu, bo dochodzi epikryza. Zwłaszcza gdy nie wykonuje się żadnych badań. Pacjenci z rozpoznaniem anemii przysyłani bez żadnych wyników - nawet morfologii ("bo pacjent jest taki blady"). Nie są to bynajmniej pojedyncze przypadki - 8 na 10 lekarzy rodzinnych, których miałem w okolicy tak robiła. Lekarz rodzinny ma leczyć proste jednostki chorobowe. Te, z którymi sobie nie radzi wysyła do specjalisty, a potem ma kontynuować leczenie, które specjalista zaleci. Tyle w teorii, o tym jak jest w praktyce możnaby długo pisac. Cały pic polega na innym finansowaniu POZetu i specjalistyki - specjalistyka dostaje kasę od każdego pacjenta, który do niej przyjdzie. Lekarz POZ dostaje kasę na każdego pacjenta, którego ma na liśćie - jeśli pacjent przez 10 lat nie pojawi się u rodzinnego, to doktor i tak zgarnie za niego co najmniej 1000zł (100zł rocznie). Prowadzi to do wypaczeń, bo niektórzy rodzinni obcinają kasę wydawaną na badania coby więcej zarobić.
  2. "Może jak pójdziecie do pracy, będziecie liczyć pieniądze, to zobaczycie ile na co się wydaje... wtedy też możemy porozmawiać o dorosłości " wiesz, bawi mnie, jak w każdym poście podkreślasz, że już pracujesz od iluś tam lat i że jesteś zajebisty pod tym względem. Zgadzam się. Uwzględniając te studia faktycznie, mogłabym iść do pracy, ale byłoby ciężko i musiałabym z wielu rzeczy zrezygnować, nie tylko z przyjemności, ale też np z dużej ilości snu (oprócz tego że jest dla mnie przyjemnością uważam go za konieczność, chyba się zgodzimy). Szacun zatem dla Ciebie, że dajesz radę. Ja dostaję od rodziców pewną kwotę na miesiąc i mam za nią wyżyć - sama sobie gospodaruję, na co i kiedy wydaję, muszę to tak zorganizować, żeby mi starczyło do końca miesiąca. Mogłabym poprosić o więcej, wtedy to i na więcej rozrywek bym sobie mogła pozwolić, ale przyjmijmy, że resztki dumy mi nie pozwalają (od jakiegoś roku rujnuje mnie paliwo, dzięki systematycznie rosnącym cenom). W ten sam sposób żyją ludzie, których rodziców nie stać na dofinansowywanie pociech na studiach i utrzymują się tylko ze stypendiów. Przykład 1: osoba studiująca i pracująca jednocześnie, zarabia 2,5k na rękę, żyje na tyle swobodnie, że w ciągu ostatniego tygodnia kasa na koncie się kończy, a czasem brakuje i leci na pożyczkach i sępieniu od znajomych. Przykład 2: osoba studiująca, niepracująca, żyjąca ze stypendium w sumie 600zł (załóżmy, że tak jest, nie znam wysokości stypendiów), wydaje to na opłaty na akademik plus życie, gospodaruje kasą na tyle, żeby zawsze bezproblemowo na wszystko starczało, skromnie, bo skromnie, ale bez nerwów typu "mam 10zł na najbliższe 10dni!" Czy wg Ciebie osoba nr 2 jest mniej dorosła tylko dlatego, że nie pracuje? Przykłady są zupełnie wymyślone, nie odnoszę ich do nikogo. Mam nadzieję, że przekazałam to co chciałam.

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.