Takie osobiste podsumowanie plusów i minusów, na wesoło.
Lekarski, plusy i minusy:
Na plus:
każda babcia chce Cię za zięcia
praktycznie nieograniczone możliwości samorozwoju i pracy naukowej
duża ilość specjalizacji
możliwość poznania niesamowitych ludzi
babcia będzie dumna
tata będzie dumny
prace znajdzie się zawsze
dobre możliwości pracy za granicą
społeczny szacunek (awers)
Na minus:
przeciętne zarobki do 4-7 lat po studiach (około 3,5 tys)
w tym czasie pan operujący koparką, który zrobił dwa kursy zarobi 3,5-4 tys/miesięcznie na czysto
żeby zarabiać lepiej trzeba zapiedzielać
emocjonalnie i psychicznie bardzo wymagająca praca
wszechobecna śmierć
bardzo pretensjonalni pacjenci
nieogarnięci pacjenci, którzy przez swoje niedopatrzenia doprowadzają do białej gorączki
bardzo mało czasu dla siebie i rodziny
studia są długie i ciężkie (szczególnie pierwsze 2-3 lata)
zanim zostaniemy pełnoprawnymi lekarzami mija ok 7 lat od rozpoczęcia studiów
ciężko wyrobić sobie markę
użeranie się z systemem i duża ilość papierkowej roboty
brak społecznego szacunku (rewers)
każdy lekarz to łapówkarz
każdy lekarz sprzedał się firmie farmaceutycznej i ukrywa skuteczne metody leczenia
Prawo, plusy i minusy:
Na plus:
studia mogą trwać nawet tylko 3,5 roku (na niektórych uczelniach)
stosunkowo lepsze zarobki zaraz po studiach niż w przypadku kierunku lekarskiego
większa biegłość w "papierologii" przez co łatwiej połapać się w systemie
lepsze możliwości dojenia systemu
dużo lepsze możliwości dorobienia się niż w przypadku lekarskiego (szczególnie na początku)
studia dużo łatwiejsze od kierunku lekarskiego
Na minus:
bardzo duża konkurencja na aplikacje (sędziowską/prokuratorską/komorniczą), podobnie jak na najbardziej lukratywne specjalizacje lekarskie
rynek powoli się nasyca prawnikami -> coraz więcej prywatnych uczelni otwiera kierunek prawniczy, niektóre w trybie skróconym (tj 3,5 roku)
brak szacunku społecznego
każdy prawnik to oszust i egoistyczny złodziej
bez wspinania się po głowach innych nigdzie się nie zajdzie
wymagany brak litości i wyzbycie się podstawowych ludzkich emocji
dużo gorsze możliwości pracy za granicą niż w przypadku stomatologii czy lekarskiego
Stomatologia, plusy i minusy:
Na plus:
studia łatwiejsze od lekarskich
lepsze możliwości zarobkowe zaraz po studiach niż w przypadku lekarskiego czy nawet prawa
praca dużo mniej obciążająca psychicznie niż w przypadku lekarskiego czy prawa
łatwo wyrobić sobie renomę
bardzo dobre możliwości pracy za granicą
dużo łatwiej otworzyć gabinet stomatologiczny niż np. gabinet lekarski czy kancelarię
możliwość poznania niesamowitych ludzi na studiach, który również lubią liczyć pieniądze
dużo mniejsze problemy w komunikacji z pacjentami (bo ciężko gadać mając wiertło w jamie ustnej)
Na minus:
wszechobecna łatka pseudolekarza
brak szacunku w oczach "tych po lekarskim"
monotonna praca
bardzo bardzo ciężko dostać się na specjalizację
wszędzie stomobuce
mniejsze możliwości rozwoju naukowego niż w przypadku lekarskiego