Witam, jestem w 1 klasie liceum. Myślę nad medycyną, ale nie tylko: w grę wchodzi też biotechnologia, dietetyka. Moja mama jest pielęgniarką więc trochę orientuję się jak wygląda praca w szpitalu. Kiedyś nie chciałam zostać lekarzem ale będąc w liceum coraz bardziej mi się to podoba. Na korki będę chodzić od 2 klasy- z biologii i chemii. I pojawia się pytanie. W marcu muszę wybrać rozszerzenia które będę realizować od 2 klasy. Oczywiście biologia i chemia obowiązkowo, ale co oprócz tego? Nie dam sobie rady chyba na matmie, a przeglądając przedmioty rekrutacyjne na różnych uczelniach widziałam że wystarczy podstawa z matmy (którą planuję bardzo dobrze zdać). Chciałabym rozszerzać angielski. Lubię go bardzo i dobrze mi idzie, ale nie wiąże przyszłości tylko z tym. Czy na medycynę muszę zdawać rozszerzoną fizykę? Wydaje mi się że obowiązkowo biologia i chemia- bo to najważniejsze, a reszta (matma, fiza) to już nie jest konieczna. Zastanawiam się nad biol-chem-fiz-ang albo biol-chem-ang. Jednak wolałabym to drugie rozwiązanie Wydaje mi się że to wystarczy np do Poznania?