Witam. Jestem obecnie w 2. klasie liceum na biol-chemie z rozszerzonym angielskim. Przy wybieraniu profilu i szkoły na koniec gimnazjum zdecydowałem, że nie chcę mieć matematyki w rozszerzeniu. Teraz zewsząd słyszę, że nie ma szans dostać się na WUM bez matmy rozszerzonej. Chciałbym się zapytać, jak to naprawdę jest? Zastanawia mnie to, że matematyka jet naprawdę trudnym rozszerzeniem i zadziwia mnie, że ludzie nie wolą poświęcić więcej czasu na biologię i chemię, a zamiast tego uczą się 3 rozszerzeń. Moje pytania brzmią: Co wy o tym sądzicie? Czy według was można się dostać na WUM z biologią i chemią rozszerzoną i matematyką podstawową? Czy uważacie, że matematyka rozszerzona nadal nie będzie konieczna przy rekrutacji w kolejnych latach?