Według mnie, bardzo zależy od uniwersytetu, ale napewno jak jest dobry wykładowca, to przedmiot nie jest tragedią. Dużo pamięciówki, to trzeba przyznać, ale bardzo ważne żeby zrozumieć część teoretyczną, bo to na przyszłość zostaje w głowie. Napewno farmakologia jest jednym z przedmiotów na medycynie z grupy tych ciężkich, ale da się to przejść!