Forumowicze!
Potrzebuję waszej porady. Jestem w klasie maturalnej, rozszerzam chemię, fizykę i matmę (początkowo miał byc biol-chem, ale w ostatniej chwili zmieniłam swoj wybór). Mimo wszystko teraz kiedy myślę o studiach żaden inny kierunek nie wydaje mi sie tak ciekawy jak właśnie medycyna i nie umiem wyobrazic sobie siebie w innym zawodzie. Wiem, że studia są ciężkie, a na dodatek musiałabym w wakacje nadrobić całą biologię. Myślicie że jest to osiągalne i mogłabym próbować dostać się jeszcze w tym roku do Łodzi na lekarski, czy może próbować coś bardziej zwiazanego z moim profilem i napisać biologię w przyszłym roku?
Z góry dziękuję za wszelką pomoc!