Dzien dobry,
Jestem studentem przedmedycznym w Stanach Zjednoczonych. U nas studia przedmedyczne sa 4 lata, I studia medyczne sa 4 lata. Mysle powaznie a powrocie do Polski, zeby byc z rodzina. Robie badania medyczne laboratoryjne w poparzeniach o poziomie magisterskim. Angazuje sie spolecznie jako polski tlumacz medyczny w klinice darmowej, podrozuje jako pielegniarka z klinika medyczna do miejsc izolowanych. Slyszalam od ludzi ktorzy konczyli szkole w Polsce w jezyku angielskim ze nie ma tyle szans, np profesorowie nie daja Ci sans robic procedury, lub badania naukowe, ze wszystkie takie rzeczy pierwsze ida do studentow "polskich". Jak bym studiowala medycyne w Polsce, to bym to robila to z celem zrobienia specjalizacji w Polsce I zostanac. Tez slyszalam ze mozna napotkac profesorow ktorzy takich szans nie daja kobieta jak uwazaja ze specjalizacja jest za "meska" np chce isc na kierunek ratowniczy i sie martwie ze nie bede miala takich wielkich szans jak mezczyzna uczyc sie procedury itd. Nie wiem co jest prawda z tego co slyszalam, I oczywiscie wszsytko zalezy od osobistej sytuacji. Bym byla bardzo wdzieczna za wszelkie perspectywy I informacje. Przepraszam za wszelkie bledy gramatyczne.
Pozdrawiam.