Są i w niektórych przypadkach nawet nie zauważa się różnicy. Wykładowcy u mnie nie mają z tym żadnego problemu bo i czemu mieli by mieć. W gre wchodzi jedynie żartobliwe tytułowanie ludzi po farmie czy diagnostyce per Panie/Pani Magister :D. Radzą sobie też całkiem spoko i budzą we mnie podziw że się im jeszcze chciało