Witam!
Od dłuższego czasu nurtuje mnie kwestia modułów w specjalizacjach. Szczególnie tych z gałęzi interny. Czy jest sens iść na moduł? Zdecydowana większość lekarzy odradza takie rozwiązanie i zachęca do rozpoczynania interny, również w oddziałach typowo specjalistycznych, a następnie dorobić nadspecjalizację. Na plus na pewno jest to, że wiedza ogólna zdecydowanie większa i to, że jest dużo pracy dla internistów. Ciekawy jestem waszego zdania. Czy osoba w trakcie modułu może np. pracować tak jak osoba w trakcie zwykłej interny w POZ itp? Kwestia możliwości dorabiania jest szczególnie istotna.