2 rok, lekarsko-dentystyczny, CM UJ.
To zależy z pewnością od wielu czynników, jak już wspomnieli inni. Ale głównie od ciebie, jaką jesteś osobą, jak zorganizujesz swój czas. Znam kujonów, którzy nie znają limitów w nauce i nie śpią prawie wcale. Z fizjologii żadne notatki, zapierdalają "Konturka"(cegłę na setki stron, czego nikt normalny nie zrobi xd) tylko i wyłącznie i zdają kolokwia na 10/20, co jest mega wysokim wynikiem, kto jest z CM UJ - rozumie Znam osoby nie jakoś mega zdolne, ale zawsze mają ze wszystkim gładko. Są też tacy, którzy mają wywalone, zawsze znajdą czas na imprezy, jakieś inne rzeczy, pełny luz, i zdają na maxa wszystkie egzaminy. Wyj.bane ma- i zawsze zdaje xd Są osoby, których nigdy nie ma na żadnych imprezach, są jak odizolowani, uczą się bez przerwy i ch.j z tego, bo itak się ledwie czołgają na tych studiach. Więc - to zależy xd Nie zaliczę siebie ani do kujonów ani do ledwie zipiących xD To dopiero 2 rok, a już miałem różnie. Dla kogoś anatomia jest niewyobrażalnie trudna, a biochemia to pestka. Zauważyłem że większość tak uważa, ja odwrotnie xd (nic z tych rzeczy nie jest łatwe, ale zdecydowanie wolałbym wrócić do anatki na 1 roku) Teraz mam biochemię, "najmilszą" panią profesor pod słońcem, nie miałem prawie wcale dobrych podstaw w szkole, więc to jest dla mnie piekłem. Fizjologia - spoko, da się radę, nie ma tyle jak na anatomii, ale wciąż mega dużo. xd Najprostsze to chyba socjologia xddd Mieliśmy konspekt z 11 stron do ogarnięcia, egzamin na 30 min, zdałem po 5 minutach xd, wystarczyła nocka do tego. (spokojnie, bo opierdalałem się do 16;00 xdd)
Z jednej strony nie jest to wszystko takie trudne jak się wydaje, studia są dla studenta. Zależy od wydziału, kierunku, uczelni i od ciebie xd...
Pomimo tego, z pewnością po 5 latach (jeśli nie umrę na studiach) będę miał uczelni dość.. Jeśli kręci cię stomatologia lub lekarski z kierunków i wybierasz UJ, to przygotuj się na zapierdol. Anatomia na 1 roku cię zaskoczy.. (na lekarskim to wogóle xd bioszka, fizjo, anata i histologia) Ja jestem ze stomy i ten 2 rok jest kurewsko trudny, dla mnie jest trudniejszy niż pierwszy. Mam nieraz tak, że trudno znaleźć czas na wysranie się (przepraszam za słowa, stwierdzam tylko fakty) xd Z drugiej strony no nie da się uczyć 24 godziny na dobę, nie zaliczam się to takiej grupy xd Czasami się opierdalam, za dużo czasami xd
Reasumując, uważam że jest ciężko, w ch.j czasami. Ale jak się zda sesję czy jakiegoś kolosa to można się wyrwać na dziką imprezę i się odprężyć, żeby nie zwarjować
Daniel ;*