Jestem właśnie w trakcie zajęć z chirurgii i musze powiedziec ze jest super. Grupy mamy 2-3 osobowe, codziennie (lub prawie) na blok jako pełnoprawna asysta. Nie ma migania się + prowadzenie historii choroby, wypisy, obchody, kominki radiologiczne. Zajęcia mamy od 7:30 i jak widać nie nudzimy się. Plus jeden dyżur całodobowy do odrobienia. Rok temu miałam ciekawy dyżur. Zaczął się o 15 a 15:10 wjechał pierwszy pęknięty tętniak, o 21 drugi. Zobaczymy co mnie czeka w pon
Pozdrawiam!