Chciałabym w jakiś sposób połączyć radioterapię z Onkologią.
Myślę, że pozwoliłoby mi to leczyć ludzi z rozumnym wykorzystaniem wielu nowoczesnych metod fizyki.
A i mogłoby chyba być pomocne w ubieganiu się na stanowisko kierownicze w zakładach radioterapii i brachyterapii.
Studiuję kierunek lekarski, od tego roku planuję rozpocząć równolegle fizykę medyczną. Czy połączenie tych dwóch dyplomów mogłoby dać szansę na lepszy start, może nie tyle w Polsce co w Niemczech?
Co o tym myślicie?