Witam,
czy ktoś chciałby podzielić się wrażeniami na temat tej specjalizacji bo jest na przykład w trakcie jej robienia lub posiadł już całą lub większość pożądanej wiedzy?
wybieram się do szóstej klasy i chyba najbardziej interesuje mnie klasyczna medycyna obrazowa teraz pytanie czy ta specjalizacja jest bardzo trudna?
wiem każdy to rozumie po swojemu, ale czy jest czas w trakcie specjalizacji na dom rodzine i kwiatki w ogródku widziane oczami kobiety?
spotkałam się ze stwierdzeniem że radiologia jest dla ludzi którzy lubią nie wychodzić z książek. znanym mi truizmem jest że lekarz dokształca się całe życie, ok, ale czy w tej dziedzinie panuje szczególna presja której jeśli sie nie poddamy to ciężko będzie dobrze to robić?
czy da się powiedzieć że po skończeniu specjalizacji można w miarę spokojnie otworzyć swój gabinet usg w mieście 50 tysięcznym? jak to wygląda? kończę specializację jestem doktur i czy mogę otworzyć gabinet?
jak jest później z zawężaniem działalności, na specjalizacji przechodzimy przez wszystko, a potem żeby na przykład zajmować się tylko kolanami, szyją, piersiami? wybiera się to w trakcie lub robi się później jeszcze kursy lub cokolwiek podobnego?
jak wygląda kwestia narażenia na promieniowanie jonizujące? mimo że pracownia za ołowianą ścianą to spotkałam się z tym ze radiolodzy nieinwazyjni raczej noszą przy fartuchach małe detektory
czy jakaś dobra dusza mogłaby mi nieco pomóc?