Witam!
Udało mi się jakimś cudem dostać do Wrocławia do Poznania na lekarski właśnie. Mam dylemat, gdyż boję się że źle wybiorę. Mam pytanie w takim razie do studentów na Wrocławskim uniwersytecie- szczególnie tych co są teraz na 1 i 2 roku, gdyż macie również 5letni tok nauczania. Jak sobie z tym uniwersytet poradził? Asystenci są pomocni? Jak często zdarzają się przypadki niszczenia studentów tylko dla idei niszczenia? Czy studia polegają na nauce czy na wykuciu strony blacha w blachę bo tak chce profesor? Proszę o odpowiedź
pozdrawiam!