-
Podręcznik do chirurgii - który wybrać?
Jesli moge Wam cos doradzic z punktu widzenia specjalisty chirurga i jednoczesnie nauczyciela akademickiego - proponuje jednak Noszczyka. Ksiazka zawiera wspolczesna wiedze chirurgiczna. Fibak (ksiazka) niestety troszke "traci myszka" chociaz tez jest nie najgorsza i oparta na znanym i starym podreczniku Gorala. Dla tych, ktorzy planuja swoja przyszlosc z chirurgia proponuje juz na studiach ksiazeczke: "Ostre schorzenia jamy brzusznej" prof. Nielubowicza (nie najnowsza pozycja, ale genialnie opisana patofizjologia) oraz wspolczesna ksiazke prof. Kuliga "Ostry brzuch".
-
Impact factor (IF) - co to?
Odnosząc się do IF (impact factor) - czyli tzw. wskaźnika wpływu czasopisma (w praktyce nie używa się tej polskiej nazwy): szczegóły jak się go ustala znajdziecie na niezawodnej wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/Impact_factor . IF jest jednym z mierników "rangi" czasopisma, uznawanym międzynarodowo. Wszystkie czasopisma, które w ogóle mają jakikolwiek IF (nawet polskie) są na tzw. liście filadelfijskiej. Jeśli czasopismo trafia na listę filadelfijską, nawet jeśli ma mały IF (<1,0) jest to już spory prestiż dla takiego periodyku i wszelkie czasopisma naukowe do tego dążą. Im wyższy IF tym silniejsza pozycja pisma na rynku medycznym i tym trudniej opublikować w nim pracę naukową (np. Lancet, IF=28 odrzuca ponad 90% wysyłanych do nich artykułów). W różnych krajach istnieją inne dodatkowe skale. W Polsce należą do nich Index Copernicus i punktacja Komitetu Badań Naukowych (KBN). Jeśli czasopismo jest zarejestowane w Polsce jako pismo naukowe, Komitet Badań Naukowych bada rangę czasopisma, jego siłę oddziaływania, zawartość merytoryczną i wystawia "ocenę" w punktach. Lepsze czasopisma, o oddziaływaniu regionalnym, europejskim otrzymuja Index Copernicus. Najlepsze trafiaja wreszcie na listę filadelfijską. Jeśli redakcja określonego czasopisma przyjmuje do druku artykuł jego autorzy uzyskują punkty za taką publikację: albo tylko punkty KBN, albo KBN i Index Copernicus, albo KBN, Index Coper. i IF. Czasopisma naukowe punktowane są zwykle "peer reviewed" czyli przesłane do nich artykuły oceniane sa przez niezależnych ekspertów, którzy nie znają autorów publikacji. Eksperci ci oceniają wartość naukową publikacji i kwalifikują (lub nie) do druku. Z praktycznego punktu widzenia tylko publikacje w takich journalach mają sens dla badaczy/akademików, którzy muszą co roku wykazywac się aktywnością naukową - ocenianą wprost liczbą zgromadzonych punktów (KBN, Index Coper. no i oczywiście najlepiej IF). Taka ocena działalnosci obowiązuje na całym świecie. Oczywiście można sobie wydrukować artykuł w "Przyjaciółce" albo "Działkowcu Polskim" albo w "Gazecie Wyborczej" ale takie artykuły, choć wymienia się je w całkowitym dorobku, nie są podstawą oceny badaczy/akademików ponieważ otrzymamy za nie 0 pkt. No to sie rozpisałem....
jaceksz
MD
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta