ci co piszą o niewymagającej psychiatrii i pytający ile się zarabia i czy obciąża psychicznie... jeśli podejdziecie w ten sposób do specjalizacji będziecie mieć ludzkie życie na sumieniu i niestety, ale za złą diagnozę, leczenie i brak efektów stracicie pacjenta, bo pójdzie do uznanego, z wiedzą fachową i potrafiącego czytać tomografię. pomogłam?