Ja spie w stoperach,maz uzywa plastrow na nos,ale to i tak nie pomaga.Czasami tak glosno chrapie,ze mysle czy on jakas bestia nie jest.Nie pomaga przewracanie na bok,gwizdanie,szturchanie,a jak zatkam mu nos to chyrczy jak stary silnik od traktora.Chyba niedlugo zwariuje!Ps.mial juz operowana przegrode nosa.
heheh seriale faktycznie takie są wesołe i potrafią rozweselić człowieka w smutny dzień co prawda nie zawsze mam okazję tooglądać co wiem to chyba, to co dziennie leci po 17, chociaż nie jestem pewien
Też właśnie mam taki bezdech śródsenny i nie wiem, co mam z tym mam zrobić tylko to naprawdę rzadko się zdarza nie jestemotyły na tyle żebym miał z tym problem. Tu trzeba zgłosić się od razu do lekarzy czy jakoś na własną rękę?