Tak jak w temacie mam z tym mały problem. Od samego początku wiedziałam ze wszystko zabiegowe to nie dla mnie (szczególnie ortopedia) ale trzeba jakoś to przetrwac na studiach. Ogólnie znam siebie i wiem ze po pewnym czasie się "przyzwyczajam" ale boję sie jakie moga być początki z "zabiegowymi" zajeciami. Koleżanka opowiadała mi ze u niej wyrzycali z sali takie osoby z niezaliczonymi ćwiczeniami i w sumie nie wiem czy żartowała czy nie.