Nie ma co się podniecać Littmannami. Owszem, Littmann jest porządną firmą, ale nie jest najlepsza. Stosunek jakości do ceny też pozostawia nieco do życzenia. Prawda jest taka, że Littmann to lans i płaci się za markę.
To naprawdę chodzi o to co się ma pomiędzy oliwkami, a nie żeby te oliwki kosztowały 300 czy 600 zł...
Ale stetoskop za 9 zł w komplecie z ciśnieniomierzem to już lekka przesada. To nie jest dobra słuchawka i sugeruję zaopatrzyć się w coś bardziej porządnego (poszukać stetoskopu lekarskiego, a nie pielęgniarskiego). Polecałbym stetoskopy z podwójnymi głowicami (lejek i membrana), choć osobiście z lejka korzystam raczej rzadko.
A "dwururki" wcale nie są takie złe. Bardzo długą taki miałem i jak się chce i potrafi, to można wysłuchać wszystko, czego potrzeba. Rozwodzenie się nad "czułością membrany" itp. - po co? Bardzo subtelne rzeczy wysłuchują lekarze z prawdziwym doświadczeniem, kim autor tematu przecież nie jest.
Swoją drogą mógłby napisać co zakupił, bo przecież pytanie zadał już dawno