Jeżeli czujesz się na siłach (głównie finansowo) możesz spróbować z wynajmem pokoju, a nawet zebrać kilku znajomych, jeżeli masz taką możliwość i wspólnie wynająć jakieś lokum. Ale wszystko zależy od tego jak stoisz finansowo. Ja jak wynajmowałam ze znajomymi mieszkanie to było to miłe do czasu, aż pojawiły się problemy finansowe i nasza wypłacalność, powiedzmy wyzerowała się. Miałam później przez pewien okres problemy z uregulowaniem zaległości, ale jakoś w końcu się udało wyjść na prostą Są na rynku firmy które skutecznie potrafią ściągnąć należności dla swoich klientów, więc nie miałam niestety większych szans z wymiganiem się. No, ale wspomnienia z mieszkania i okresowego "usamodzielnienia się" pozostały, co miło wspominam