Cześć!
Mam na imię Wiktor, jestem tegorocznym maturzystą i zastanawiam się czy iść na medycynę. Na maturze zdawałem matematykę i fizykę. Te przedmioty nigdy nie były dla mnie problemem i od zawsze wiedziałem że chcę iść na politechnikę, jednak tata - lekarz cały czas namawia mnie bym poszedł na medycynę. Po tym jak dowiedziałem się, że do Łodzi można się dostać po matfizie zacząłem poważnie myśleć o tym kierunku. Matematykę napisałem na ok. 80% a fizykę ok 87% więc na płatne studia raczej nie będzie problemu.
Za Biologią i Chemią w szkole nigdy nie przepadałem. W pierwszej klasie liceum 2x dopuszczający więc z tych przedmiotów wiem tyle co nic. Jak dużo wiedzy z liceum przyda się na medycynie? Czy będę mieć dużo trudniej?