Można by powiedzieć, że absurdalność takiej nazwy dla komisji jest ogromna, ale w przypadku tej konkretnej prawdopodobnie trafiono by w same sedno! Powstał zespół, który w skrócie można by nazwać Komisją ds. absurdów w ochronie zdrowia!
Znacie Państwo jakieś niepotrzebne utrudnienia w codziennej pracy? Czy procent czasu poświęcanego pacjentowi w stosunku do czasu poświęcanego dokumentacji to absurd czy może konieczność? Czy to, że przy odsyłaniu pacjenta z izby przyjęć należy do konsultacji wzywać np. kierownika jednostki to absurd czy może większe bezpieczeństwo dla pacjenta?
19 stycznia br. Ministerstwo Zdrowia powołało Zespół do opracowania raportu dotyczącego możliwości uproszczenia regulacji dotyczących wykonywania działalności leczniczej. Zespołem pokieruje radca prawny Tomasz Pęcherz a wyniki prac mają zostać przedstawione już niedługo, bo 31 marca 2016 - w niewiele ponad 2 miesiące od powołania komisji. W składzie zespołu nie zabraknie także przedstawicieli środowiska medycznego - nasuwa się pytanie czy na czele zespołu nie powinien stanąć lekarz. Biorąc pod uwagę, że duża część utrudnień w codziennej praktyce wynika właśnie z zawiłości prawnych, wierzyć należy, że wybór składu jest w pełni uzasadniony.
Jak czytamy w rozporządzeniu: Zadaniem Zespołu jest dokonanie analizy przepisów prawnych i praktyki w zakresie wykonywania działalności leczniczej oraz opracowanie raportu dotyczącego możliwości uproszczenia regulacji do tyczących wykonywania działalności leczniczej.
Pozostaje pytanie: czy przedstawienie "absurdów" przyczyni się do ich usunięcia?
Pełna treść rozporządzenia: http://dziennikmz.mz.gov.pl/DUM_MZ/2016/9/akt.pdf
Rekomendowane komentarze
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.