Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Podczas ostatniej podroży, lecąc samolotem, a tym samym błądząc między kolejnymi gazetami, wpadła mi do głowy myśl na temat medycyny w chmurach. Co się dzieje, gdy kilka kilometrów nad ziemią, z dala od wszelkiej pomocy ktoś ogłasza przez głośnik: czy na pokładzie samolotu jest lekarz? Co się dzieje, gdy podczas słynnego lotu do „luksusowej Hurghady” jegomość turysta dostaje duszności, ktoś zatrzymania krążenia, a kobieta zaczyna rodzić? Jak personel pokładowy jest na to wszystko przygotowany? Czy w ogóle jest?

Otóż jest! I to całkiem nieźle. Postanowiłem zgłębić temat i oto ku mojemu zaskoczeniu czuję się dziś z tą wiedzą całkiem bezpiecznie w chmurach.

Zatem po kolei: Każdy członek załogi samolotu "na dzień dobry" przechodzi bardzo szczegółowe szkolenie z zakresu pierwszej pomocy. Poznaje nie tylko podstawowe objawy chorobowe i sposób reagowania według prostych algorytmów. Pracownicy linii lotniczych mają również dobry sprzęt, leki i stały dostęp do lekarza konsultanta w bazie. Następne szkolenia, w zależności od linii lotniczej, odbywają się co 2-3 lata. To tak, jak zalecają wytyczne Europejskiej Rady Resuscytacji. Badania pokazują, że wiedzę z zakresu pierwszej pomocy należy stale utrwalać, powtarzać i sprawdzać, bo, mówiąc potocznie „nieużywany narząd czy wiedza ponoć zanika”. To przygotowanie jest naprawdę solidne, a wiedza restrykcyjnie kontrolowana. Zapewnia to wysoki standard i dobre możliwości reagowania. Do tego oczywiście szkolenia psychologiczne, czyli jak reagować na wypadek paniki, trudnego pacjenta czy innych przykrych zdarzeń, które mogą zdarzyć się na pokładzie samolotu.

Jeżeli chodzi o sprzęt, to na pokładzie samolotu ekwipunek z zakresu pierwszej pomocy (i nie tylko) jest całkiem pokaźny. W końcu w chmurach też można zachorować, a tam LPR raczej nie doleci... Mamy tu 3 rodzaje apteczek, czyli tzw. FAK-ów (First Aid Kit).

Pierwsza, podstawowa zawiera najbardziej potrzebne rzeczy w zakresie pierwszej pomocy. Bandaże, opatrunki, nożyczki, koc, szyny do złamań, maseczka do wentylacji pacjenta, chusty, plastry - wszystko do najprostszych urazów, łatwych do miejscowego zabezpieczenia. Jest sprzęt, który każdy świadek zdarzenia powinien umieć wykorzystać. Oprócz tego jest tam też kilka podstawowych leków: przeciwbólowe tj. paracetamol; no-spa na ból brzucha; espumisan na wzdęcia; argosulfan na oparzenia; loperamid na biegunkę; validol na uspokojenie oraz wapń i glukoza. Leki te są oczywiście powszechnie dostępne, dlatego też personel może robić za "powietrzną aptekę" i pacjent zażywa dany specyfik na własne ryzyko. Chodzi o względy prawne i późniejsze liczne oskarżenia. (Mmm... zabrzmiało jak z naszego medycznego podwórka.)

Mamy też drugą apteczkę, która jest przeznaczona wyłącznie dla personelu medycznego. Tu się musi pojawić słynne pytanie: Czy leci z nami lekarz? Tam już mamy fajniejszy sprzęt i dużo leków. Sprzęt do intubacji, aż 3 rurki, rurki UG, cewnik, zestawy do wkłucia, słynne Ambu, termometr, pulsoksymetr, ciśnieniomierz, skalpel, stetoskop, igły, glukometr - no jednym słowem można się już bawić w medycynę. Do tego dochodzi dość pokaźna torebka z lekami. Znajdziemy tam: adrenalinę, atropinę, loratadynę, digoksynę, dexaven, hydroksyzynę, ketonal, lignokainę, captopril, nitroglicerynę, propranolol, salbutamol i parę innych. Brzmi jak karetka na skrzydłach? Trochę tak. Oczywiście personel pokładowy nie może wykorzystywać tego sprzętu i leków. Jest to prawnie zakazane. Ale nie zwalnia ich to z obowiązku udzielania pierwszej pomocy, a w zależności od sytuacji mogą przecież korzystać z pomocy lekarza swojej linii (zdalnie). Po połączeniu i przekazaniu stanu i oceny zdrowia pacjenta na jego zlecenie mogą wykorzystać leki bądź konkretny sprzęt i udzielić bardziej zaawansowanej pomocy.

I wreszcie mamy apteczkę nr 3 z dodatkowym sprzętem. Tam znajdziemy przede wszystkim ssak, dodatkowe Ambu, zestaw porodowy i zabezpieczający "świeżorodka" oraz AED.

Oczywiście rodzaj sprzętu i leków ustalają odrębne przepisy. Każda linia lotnicza może do tego mieć własne wewnętrzne procedury, np. co do większej ilości sprzętu. Do tego w zależności od długości lotu, ilości pasażerów wszystko może być zmieniane.

Jeżeli chodzi o zakres wiedzy to personel jest szkolony w najbardziej typowych sytuacjach z tzw. medycyny ratunkowej: udar, zawał, padaczka, wstrząs anafilaktyczny, zaburzenia metaboliczne czy zabezpieczenie wszelkich złamań.

Mnie to zadowala. Daje mi poczucie, że lecąc gdziekolwiek i z kimkolwiek pomoc będzie udzielona dobrze, a procedury są tak szczegółowe ze pomoc specjalistyczna dotrze do mnie zawsze. Do tego chyba każdy z nas zareagowałby na pytanie "czy jest z nami lekarz"…

A tak mniej oficjalnie to miałem okazję porozmawiać ze znajomym, który pracuje w liniach lotniczych. Ich działania bywają zblizone do naszych: „Często jak nie wiemy, co robić, to podajemy tlen - najczęściej działa”. :)

Tak oto przy ogromnym rozwoju tanich linii będzie coraz więcej podróżujących, a zatem coraz więcej interwencji medycznych w chmurach. Za parę lat nie będzie nas dziwić i szokować artykuł: urodziła w samolocie.

Łukasz Surówka

Opinie użytkowników

Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj komentarz...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.