Muzeum Anatomii Patologicznej (Pathologisch-anatomische Sammlung im Narrenturm) w Wiedeńskiej "Wieży szaleńców" terenie kampusu uniwersyteckiego to miejsce szczególne. Nie tylko ze względu na eksponaty, o czym niżej, ale także z uwagi na wyjątkowe miejsce: Narrenturm to dawny zakład dla obłąkanych stworzony na polecenia cesarza Józefa II Habsburga, gdzie w indywidualnych celach przetrzymywano pacjentów z najcięższymi psychozami. W latach działania zakładu 1798-1843 w Wieży szaleńców przebywało łącznie 3582 pacjentów, a podczas zwiedzania droga prowadzi od jednej celi do drugiej...
Odbyłem półgodzinny spacer po okrężnej wystawie - nic tak dobrze nie uświadamia, gdzie byliśmy niespełna 100 lat temu (i wcześniej) w kwestii zdrowia, higieny i wiedzy o leczeniu podstawowych chorób. Wstrząsająca kolekcja moulage i autentycznych sformalinowanych preparatów ze zbiorów wiedeńskiej uczelni medycznej to warte przypomnienia, swoiste "memento morbi".
Dzięki naturalistycznym portretom miałem tu okazję zobaczyć "na żywo" totalnie abstrakcyjne dla mnie zjawiska takie jak facies syphilitica, gruźlica mózgu czy kończyny chorego na trąd (tak, nie był to trądzik).
Tym mocniej daje po trzewiach realizm tej niedużej wystawy, gdy myślę o nam współczesnych dobrych ludziach, którzy z troski o dzieciaczki nie chcą ich szczepić. Pokażcie im potencjalne płucka ich synka/córeczki sprzed kilku dobrych lat z niegroźnym nalotem pod tytułem gruźlica:
Zabawnie wygląda plakat z epoki ostrzegający przed zakażeniami "w pracy": przywra, wąglik, gruźlica, ale najlepsza jest... kiła.

Danke sehr, Herr Koch! Merci Monsieur Pasteur! Děkuji Pan Rokitansky! Dzięki, Panie Dietl!
Auf wiedersehen B. anthracis, M. tuberculosis, Y. pestis, Variola virus, N. gonorrheae, T. pallidum...

Mateusz Malik, lekarz


Rekomendowane komentarze
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.