Jak po pierwszym odcinku miałem co do serialu dokumentalnego TVP szereg zastrzeżeń (patrz tu), dziś po obejrzeniu każdego kolejnego odcinka serial zyskiwał w moich oczach nie tylko dzięki autentyczności i wyraziście dobranym postaciom, ale przede wszystkim porusza „między wierszami” problemy, o których często sam mam ochotę opowiedzieć moim bliskim, znajomym i pacjentom.
Piętnaście powodów, dla których warto polecić „Młodych lekarzy” swoim znajomym i rodzinie:
- Serial wpisuje się w dobry trend edukacji społecznej - przybliża społeczeństwu zawód lekarza - słabo znany i pełen stereotypów.
- W przystępny sposób opowiada o niektórych mniej znanych, często bardzo poważnych jednostkach chorobowych (choroby spichrzeniowe, mikrocefalia, tętniaki, chirurgia rekonstrukcyjna). Poruszający jest portret zarówno ciężko chorych dzieci i dorosłych, a także ich rodzin w ich niełatwej codzienności, jak i medyków zaangażowanych (nierzadko emocjonalnie) w proces leczenia i rehabilitacji.
- Nie ucieka przed kontrowersjami - przybliża prawnie, moralnie, medycznie niejednoznaczne sytuacje i pozwala widzowi samemu skonfrontować się z rzeczywistością (dyskwalifikacja z leczenia operacyjnego, rodzicielstwo niepełnosprawnej pary).
- Obnaża absurdalną rzeczywistość polskiej izby przyjęć, SORu, poradni, gabinetu lekarza rodzinnego - pozwala spojrzeć na to z perspektywy lekarza.
- Naświetla problemy rezydentów związane z nietypowym charakterem pracy (zostawanie po godzinach z darmo, szczególnie duża odpowiedzialność za innych, duży stres z nią związany, ograniczony czas w relacjach z najbliższymi, dylemat być czy mieć, odreagowywanie stresu i zmęczenia).
- Pokazuje lekarzy po prostu: w dobrym świetle, choć nie wykrzywia rzeczywistości.
- Uświadamia, że praca lekarza związana jest z ciągłą nauką - studia, specjalizacja, przykład i doświadczenie starszych, sympozja, kursy, zagraniczne stypendia
-
Dowodzi, że w Polsce (w stolicy i okolicy
możliwa jest medyczna kariera naukowa.
- Ukazuje w sposób naturalny i bezpruderyjny ludzkie ciało z jego nagością, ułomnością, niepełnosprawnością - takie przełamywanie tabu zwyczajnej, medycznej nagości zasługuje na najwyższy szacunek.
- W realistyczny sposób dokumentuje przebieg zabiegów, operacji (otwarte serce, liposukcja, cesarskie cięcie, poród, korekcja nosa) - nie ucieka przed naturalizmem.
- Dosadnie i na różne sposoby pokazuje zderzenie lekarzy z lekkomyślnością, głupotą, perfidią, tupeciarstwem, nieodpowiedzialnością niektórych ludzi (w tym pacjentów).
- Pozwala na chłodno nakreślić (ustami bohaterów) niektóre problemy, z którymi boryka się polski system ochrony zdrowia i podpowiada rozwiązania.
- Pokazuje, za zgodą występujących lekarzy, ich prywatne życie, związki, poglądy, wyznanie, wątpliwości. Autentyczność: Można ich lubić lub nie.
- Uświadamia, że oprócz podstawowej pensji, aby zarobić na życie, lekarze w trakcie specjalizacji muszą albo wiele godzin dyżurować, albo pracować w kilku miejscach, albo dorabiać poza zawodem. Tylko jeden z lekarzy ma dzieci (dwójkę) i pracuje najwięcej ze wszystkich.
- Chwilami faktycznie chwyta za serce niespecjalnie dającymi się wyreżyserować zdarzeniami jak adopcja chorego, porzuconego przez rodziców dziecka czy radość niewidomej od urodzenia matki po tym jak potwierdzono, że jej dziecko widzi.
Zachęcam do oglądania bez uprzedzeń z całą rodziną.

Oficjalna STRONA serialu.
Mateusz Malik, lekarz
Rekomendowane komentarze
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.