Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Obama: uzależnienie od narkotyków to problem zdrowotny, a nie przestępstwo

Ustępujący prezydent USA na spotkaniu National Prescription Drug Abuse & Heroin Summit w Atlancie 29.04.2016 potwierdził przekazanie federalnego, finansowego wsparcia na walkę z epidemią uzależnienia od narkotyków i przeciwbólowych leków opioidowych. Zaznaczył, że dotychczasowe postrzeganie tego problemu w kategorii „wojny z narkotykami” ani nie pochyla się nad dramatem uzależnionych, ani nie przynosi oczekiwanych efektów.

Barack Obama za ekspertami zachęca do zmierzenia się z problemem uzależnienia poprzez edukację, prewencję i specjalistyczne leczenie (np. terapię buprenorfinową, metadonową, dostępność naloksonu). Często osoby, które przedawkowały traktuje się jak wyrzutków społecznych, a nie osoby chore. Społeczne wyparcie problemu wiąże się też z przekonaniem o tym, że dotyczy on biedoty i kolorowych mniejszości.

Prezydent powiedział m. in., że „Zbyt długo patrzyliśmy na uzależnienie od narkotyków przez pryzmat kodeksu karnego. Najważniejsze jest to, by zmniejszyć popyt. A jedynym sposobem, by to osiągnąć jest zapewnienie leczenia dla uzależnionych (…) Jeśli w to nie zainwestujemy, wciąż będziemy marnować ogromne środki, głupio oszczędzając.” (“If we don’t invest in this, we’re going to keep on being penny wise and pound foolish.”)

obama.jpgPolska w tej materii wydaje się stać na drugim biegunie. Zużycie leków opioidowych jest w naszym kraju drastycznie niskie. Ma na to wpływ zarówno pokutujące wciąż wśród lekarzy przekonanie o pochodnych morfiny jako lekach niebezpiecznych, jak i negatywny stosunek pacjentów do leczenia bólu (tego przyczyny są różne). Jeśli chodzi o stosunek do terapii osób uzależnionych, to mamy w Polsce zorganizowane poradnictwo uzależnień, przychodnie metadonowe, oddziały terapeutyczne dla uzależnionych. A także skala narkotykowego problemu jest także w Polsce diametralnie różna.

Tym niemniej podejście do narkomanii odbiega od europejskich standardów. Zarówno w zakresie dostępności „miękkich” narkotyków, jak i prewencji zakażeń i stosunku do nałogowych heroinistów, kokainistów itp. Nie ma w naszym kraju pokojów wstrzyknięć, powszechnej dostępności prezerwatyw, jałowych strzykawek i igieł, itp. Nie ma się co oszukiwać: w Polsce, tak jak w Stanach Zjednoczonych państwo nie lubi łożyć na przewlekłą opiekę nad uzależnionymi. Dominuje podejście, że lepiej, by aktywny narkoman albo z nałogu wyszedł, albo „zaćpał” się na śmierć.

Powtórzmy zatem za Obamą: „Dominowało myślenie [o narkomanii] jako skazie ludzkiej natury czy ‘nie naszym problemie’  Ale jeśli spojrzeliśmy na papierosy jako społeczny problem zdrowotny, na wypadki drogowe jako społeczny problem zdrowotny, to trzeba do narkotyków przyłożyć tę samą miarę.”

Mateusz Malik, lekarz

Źródła:obama.addict.jpg

Opinie użytkowników

Rekomendowane komentarze

kubior

Members
Napisano

Bardzo się cieszę, że są w naszym kraju ludzie którym chce się samym od siebie usiąść i napisać artykuł. Ja pisać nie lubię, za to chętnie zrecenzuję. Otóż uważam następująco:

1. Obama nie jest dla mnie autorytetem w żadnej dziedzinie. Za dużo kontrowersji jak na osobę na takim stanowisku, która przyznacie powinna być krystaliczna. A to nie wiadomo gdzie się urodził, a to wojnę prowadzi na całym świecie. (oczywiście wojnę o pokój, ale jednak wojnę) Zainteresowanych odsyłam do googla.

2. Obama twierdzi:  Najważniejsze jest to, by zmniejszyć popyt. A jedynym sposobem, by to osiągnąć jest zapewnienie leczenia dla uzależnionych (…)

Ja uważam, że :

a) sposobów zmniejszenia popytu jest wiele a nie jeden.

b)Najrozsądniejszym sposobem ograniczania popytu jest profilaktyka (co każdy inteligentny człowiek wie)

3. Autor artykułu twierdzi: "Polska w tej materii wydaje się stać na drugim biegunie. Zużycie leków opioidowych jest w naszym kraju drastycznie niskie" I ma racje. My jesteśmy od nich w tej materii lepsi. Co do zużycia leków opioidowych przyznam, że nie rozumiem narzekania.(bo tak tą wypowiedź odebrałem) W USA muszą już leczyć uzależnionych od opioidów a my narzekamy, że zużycie jest za małe. Poza tym jeśli zużycie jest dramatycznie niskie to jakie jest właściwie? Obawiam się, że to tak jak z lekarzami-

A: Jest za mało jest za mało!

B: A ile powinno być?

A: Nie wiemy, ale w Niemczech jest 4,2 a u nas 2,2!

B: Ale w Niemczech też mówią, że mają mało!

A: Ale maja mniej za mało niż my! itd. itd.

4. "Negatywny stosunek pacjentów do leczenia bólu." Żart? Sprawdzam, nie post jest z dzisiaj więc to nie prima aprilis. Czy autor nie zauważył, że w naszym kraju tak jak w całej europie rynek leków p.bólowych zarówno tych na receptę jak i bez rośnie z roku na rok? Byłby wstyd...

5. Ten punkt komentuje ostatnie dwa akapity. Nie wiem czy autor zachwyca się europejskimi standardami czy wręcz przeciwnie.  Zacząłem się również zastanawiać czy autor piszę o Polsce. Jeśli tak to chciałem go oskarżyć o bezczelne kłamstwo, kiedy twierdził, że " Nie ma w naszym kraju pokojów wstrzyknięć, powszechnej dostępności prezerwatyw, jałowych strzykawek i igieł, itp " Owszem  pokojów do wstrzykiwań dzięki Bogu nie ma. I jestem z tego bardzo dumny. Jednak z dostępem do prezerwatyw, igieł, strzykawek, wenflonów, skalpeli nie ma żadnego problemu. Wszystko leży w aptekach w szufladach. Jako obywatel RP stanowczo sprzeciwiam się również finansowaniu leczenia uzależnień wszelakich na koszt podatnika. Obowiązkiem rodziny i przyjaciół jest dopilnowanie, aby żaden z nich nie wpadł w nałóg. A jeśli już wpadnie to żeby z niego wyszedł, a przede wszystkim nie pociągnął za sobą następnych. W mojej rodzinie i w moich kręgach doskonale się to sprawdza.

Pod koniec autor wprawia mnie znowu w zdumienie pisząc:

" Dominuje podejście, że lepiej, by aktywny narkoman albo z nałogu wyszedł, albo „zaćpał” się na śmierć

To są jakieś inne opcje?:) Zwracam przy tym uwagę, że są osoby które biorą twarde narkotyki jak kokaina przez "całe życie" i się od nich nie uzależniają. Np Zygmunt Freud. Nie można ich więc nazywać narkomanami.

 

Nie powtarzajmy więc nic za ustępującym Prezydentem Obamą. Zachowajmy zdrowy rozsądek. Pamiętajmy, że zrzucając odpowiedzialność za życie własne i bliskich na Państwo stajemy się jego niewolnikami. Człowiek w swojej społeczności ma być pożyteczny i odpowiedzialny. Jeżeli pozwolimy rządom mówić kto, kiedy, na co ma się leczyć. Kto, czym, jak, ma jechać? Co wolno wąchać, a co nie, Co wolno pić, a co jeść i od jakiego wieku? To nigdzie daleko nie zajdziemy, zwłaszcza, że to z czym niektórzy chcą dzisiaj walczyć moja mama 30 lat temu sprzedawała w aptece.

Na koniec proszę nie czytajcie wyborczej.

A dla rozrywki i wciąż w temacie narkotyków polecam kabaret

 polecam od 2:45

Pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj komentarz...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.