Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowa ekipa rządowa za cel nadrzędny wszelkich swoich działań ustami pani premier i ministrów uznała szeroko pojętą politykę prorodzinną i walkę z wykluczeniem najsłabszych, którzy finansowo nie radzą sobie w systemie gospodarki rynkowej. Należy ten lewicowy trend uznać za pozytywny w obliczu największego w dziejach Polski kryzysu demograficznego. I tym większe zdziwienie budzą niektóre decyzje, które realizują cele wręcz przeciwne.

Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł już na początku urzędowania zapowiedział wygaszenie rządowego programu finansowania procedury zapłodnienia pozaustrojowego dla niepłodnych par. Przypomnijmy, że rozpisany na lata 2013-2016 program wdrożony jeszcze przez ministra B. Arłukowicza, a kontynuowany przez prof. M. Zębalę miał być przedłużony na kolejny okres, o czym zadecydował ustępujący minister.

Dla porządku. Program adresowany jest do wszystkich par:invitro1.jpg.1594cb714d1cd88c7839b57ed14

  • u których stwierdzono bezwzględną niepłodność kobiety lub mężczyzny
  • bezskutecznie leczonych dostępnymi metodami przez co najmniej 12 miesięcy
  • gdy kobieta nie ukończyła 40 roku życia

Do grudnia bieżącego roku funkcjonowanie programu we współpracy z klinikami leczenia niepłodności w całym kraju przyniosło konkretne efekty (ze strony MZ):

invitro2.jpg.4a571fa290fd43dc0bc62f9d542

Powyższe dane mówią same za siebie.

  • Po pierwsze: program przyczynił się do zwiększenia liczby nowych urodzeń i to wśród par, które własnego dziecka nie miały szans się doczekać.
  • Po wtóre: budżetowe finansowanie pozwoliło na dostęp do tej bardzo kosztownej metody wielu parom, które z uwagi na swój status materialny nigdy by sobie na nią nie pozwolili.

Swoją decyzją Minister i tym samym nowy rząd udowodnił, że "polityka prorodzinna" i "przeciwdziałanie wykluczeniu" są jedynie nacechowanymi ideologicznie hasłami, które odwołują się do społecznych emocji, a nie realnych działań.

Zapłodnienie pozaustrojowe (potocznie nazywane in vitro, IVF) jest metodą, która wymaga od pary, w tym szczególnie od kobiety wielkiej determinacji, dyscypliny i poświęcenia. Pobieranie, a później implantowanie invitro.jpg.122f675d2da15bc9b496860ec8c8zapłodnionych komórek w macicy to proces złożony, wieloetapowy, często bolesny. Pary które decydują się na tę metodę są nierzadko w przeszłości doświadczone chorobą (niepłodność utracona w wyniku leczenia onkologicznego), zdeterminowane oraz świadome ryzyka. Wbrew temu, co głoszą niektórzy krytycy in vitro nie jest metodą, którą da się zastąpić. Proces diagnostyczno-terapeutyczny, który ma na celu wykrycie przyczyny niepłodności i jej wyleczenie określany przez pewne środowiska "naprotechnologią" to po prostu etap poprzedzający ostateczność jaką jest zapłodnienie pozaustrojowe. W warunkach Polskich leczenie niepłodności jest dostępne w ramach publicznego poradnictwa ginekologicznego i endokrynologicznego. I choć słuszny jest zarzut, że proces ten nie jest wciąż dobrze skoordynowany, to jest to przesłanka jedynie do tego, by go ulepszać, o czym wspominał minister na konferencji prasowej, nie zaś do likwidacji publicznego wsparcia dla in vitro i oddawania tej metody wyłącznie w prywatne ręce.

Mateusz Malik, lekarz

Opinie użytkowników

Rekomendowane komentarze

Napisano

A masz może dane ile było poczętych dzieci z invitro w latach poprzednich? Tzn przed wprowadzeniem refundacji invitro? Czy zostało sprawdzone czy to faktycznie zwiększyło ilośc urodzeń w Polsce?

Napisano

Nie mam takich danych i ich nie szukałem. Głównym celem programu in vitro nie jest bowiem ani zwiększenie bezwzględnej liczby urodzeń, ani zwiększenie urodzeń po zapłodnieniu pozaustrojowym, ale zagwarantowanie równego dostępu do świadczeń dla obywateli. Zaznaczam, że nie ma dla metody in vitro procedury zastępczej ani nawet częściowo równoważnej. 

Z własnego doświadczenia znam osobiście wiele par, dla których urodzenie pierwszego, czasem kolejnego dziecka było możliwe wyłącznie dzięki in vitro. 

Napisano

A jeśli w wyniku tego rodzaju terapii przyrost naturalny zwiększy się choćby o promil to zawsze dla naszego państwa wartość dodana. 

Napisano

Rozumiem, myślałem po prostu, że chodziło Ci o inny aspekt analizy tych liczb ;)

Ale jeśli jesteśmy już przy tym temacie, który swoją drogą dla mnie jest ... trudny to do przeanalizowania jest jeszcze jedna sprawa - czy dzieci z invitro nie są narażone na statystycznie wyższe ryzyko ciężkich chorób (w tym wad wrodzonych), większej umieralności okołoporodowej itd. Nie chciałem o tym pisać wcześniej, bo do przemyślenia tej kwestii skłonił mnie pojedynczy przypadek dziecka, które poczęło się po invitro z licznymi wadami wrodzonymi i w konsekwencji zmarło (jeśli dobrze pamiętam to poczęcie było poprzedzone wieloma nieudanymi próbami zapłodnienia invitro.) To skłoniło mnie do zastanowienia się czy nie jest troche tak, że po prostu jeśli jakaś para nie jest zdolna naturalnie począć dziecka, to może niestety jednak nie powinna? No ale, że kieruje się dowodami, a nie "przemyśleniami czy przeczuciami" to przeglądnąłem troche literatury. Poczytajcie proszę - może warto brać to pod uwagę.

 

http://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736%2802%2907674-2/abstract

https://www.researchgate.net/publication/8152053_A_multi-centre_cohort_study_of_the_physical_health_of_5-year-old_children_conceived_after_intracytoplasmic_sperm_injection_in_vitro_fertilization_and_natural_conception

Napisano

Metoda sama w sobie budzi wiele kontrowersji, przede wszystkim etycznych - to nie ulega wątpliwości. Załączone badania nie zaskakują mnie. Sądziłem, że liczba wad wrodzonych / zaburzeń neurologicznych u dzieci urodzonych po wspomaganym zapłodnieniu jest nawet większa. Nie tak duże w sumie różnice świadczą o dużym rozwoju techniki laboratoryjnej.

Faktem jest, że w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego liczba ciąż bliźniaczych i trojaczych jest istotnie wyższa niż w reszcie populacji. To budzi jedno moje zastrzeżenie dotyczące doboru populacji w obu przytoczonych badaniach, przy dużym uznaniu dla staranności (nawet w aspekcie zachowań zdrowotnych rodziców). Uważam, że należy porównawczo analizować osobno ciąże pojedyncze i osobno ciąże mnogie, w których komplikacje generalnie są częstsze. Drugie zastrzeżenie dotyczy tego, że są to mimo wszystko badania retrospektywne. Dużym plusem byłoby przeprowadzenie badania prospektywnego.

Za niezasadny uznaję argument "jeśli jakaś para nie jest zdolna naturalnie począć dziecka, to może niestety jednak nie powinna". Na tej samej zasadzie nie warto leczyć innych "naturalnych" chorób - wad serca, zapalenia wyrostka... A co powiedzieć parom, które utraciły płodność w wyniku jatrogennym (leczenie onkologiczne, przypadkowe uszkodzenie nasieniowodu/jajowodu itp)? A nade wszystko - jest to wolny wybór pary, którego para musi dokonać świadomie, akceptując fakt ryzyka zdrowotnego kobiety, ryzyka wielu poronień, ryzyka komplikacji ciąży, wad płodu i chorób dziecka. Zaznaczam też, że praktycznie nie ma "niechcianych" ciąż w toku procedury.

W moim uznaniu zapłodnienie pozaustrojowe (różne jego odmiany) jako medyczne narzędzie, którym dysponujemy powinno być powszechnie dostępne, choć oczywiście jak i inne medyczne narzędzia, z jasnymi ograniczeniami. Nie bagatelizuję etycznych wątpliwości, które dla wielu mają fundamentalne znaczenie. Za wątpliwe, choć pragmatycznie uzasadnione uznaję tworzenie bardzo wielu "zapasowych" zarodków, z dużą obawą patrzę na tendencje genetycznej eugeniki przy "wyborze" zarodków, która w niektórych miejscach świata ma już miejsce. Ale jak każda metoda, IVF może być wykorzystane odpowiedzialnie bądź nie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj komentarz...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.