Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problemy polskiej służby zdrowia - czas na debatę!

Wiele wskazuje na to, że nadchodzące wybory nie rozstrzygną w konstruktywny sposób o przyszłości polskiej opieki zdrowotnej i medycyny w ogóle. Obie największe partie polityczne w Polsce od 10 lat stawiają na stagnację i doraźne rozwiązywanie problemów. Boli fakt, że w debacie publicznej nie zwraca się uwagi na przyczyny patologii, a jedynie na ich skutki. Gdyby lekarz zwracał uwagę jedynie na objawy, a bagatelizował diagnostykę byłby dalece nieskuteczny.

Zgodnie z polskim zwyczajem żyjemy w kraju, gdzie na medycynie zna się każdy. To samo dotyczy większości polityków, którzy nawet, gdy są lekarzami niezbyt chętnie dopuszczają do głosu ekspertów od służby zdrowia (epidemiologów, menedżerów, badaczy rynku, wybitnych specjalistów, szefów towarzystw lekarskich, przedstawicieli izb lekarskich, a nade wszystko zrzeszonych w organizacjach i fundacjach świadomych PACJENTÓW.

Najwyższy czas, by fundamentalne problemy publicznie poruszyć, nazwać rzeczy po imieniu, rozpocząć dyskusję społeczną i zmobilizować polityków do aktywności. Czas na zmiany.

O czym należy rozmawiać? Zwracamy uwagę na kluczowe według nas problemy, z którymi należy się zmierzyć zarówno na szczeblu rządowym i eksperckim, ale też na poziomie świadomości obywatela-pacjenta.

1. Głębokie niedofinansowanie publicznej służby zdrowia (wartość rocznego rynku usług zdrowotnych to ponad 70 mld PLN, a pacjenci z własnej kieszeni wydają na usługi medyczne i okołomedyczne przeszło 30 mld). Tu szereg kwestii związanych nie tylko z wysokością składki zdrowotnej, ale nadmierną lub dramatycznie zaniżoną wyceną różnych procedur, nieadekwatnym (zbyt niskim) do potrzeb i możliwości kontraktowaniem szpitali, otwarciem na tak zwane współpłacenie, otwarciem na problem dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych czy znacznie opóźnionym rejestrowaniem przez AOTM i URL nowoczesnych, bardzo kosztownych terapii.
Trzeba powiedzieć jasno, że służba zdrowia z założenia przynosi Państwu finansowe straty tak jak obronność, a dbać należy jedynie o to, by były jak najmniejsze. Może warto zastanowić się nad ustaleniem procentowego minimalnego progu w budżecie przeznaczanego na publiczną służbę zdrowia, jak w przypadku obronności...

2. Problem konstytucyjny: w Polsce na papierze mamy zagwarantowany równy i bezpłatny dostęp do opieki medycznej dla wszystkich obywateli. W praktyce o dostępności (szybkości i jakości diagnostyki i leczenia) decyduje cenzus finansowy. Zamożniejsi mogą w świetle prawa omijać kolejki i otrzymywać usługi podobnej lub wyższej jakości od osób biedniejszych (tak jest w przypadku całej klasy politycznej). Wymaga to poważnej debaty społecznej.

3. Problem wyjazdu przygotowanych do zawodu w publicznych szkołach lekarzy i pielęgniarek za granicę. Warto dokonać bilansu: na ilu absolwentów kierunków medycznych stać państwo polskie, by zapewnić im potem godne warunki pracy w trakcie kształcenia specjalizacyjnego? Czy nie czas położyć nacisk na kształcenie podyplomowe, a nie bezrefleksyjnie zwiększać liczbę miejsc na państwowych uczelniach medycznych?

4. Nieodpowiedni poziom wynagrodzeń lekarzy specjalistów w placówkach publicznych -> Odpływ lekarzy do sfery prywatnej, dodatkowych miejsc zatrudnienia, za granicę -> Spadek jakości publicznej medycyny -> Problem przepracowania i złej wydajności lekarzy -> Presja społeczna i wzrost liczby błędów medycznych -> Ostracyzm społeczny wobec lekarzy, gdy się pomylą

5. Kryzys Podstawowej Opieki Medycznej. Lekarze rodzinni na całym świecie mają ogromne kompetencje i z nich korzystają. W Polsce wciąż nie jest to specjalność prestiżowa, brakuje kompetentnych Specjalistów Medycyny Rodzinnej, kapitacyjny sposób finansowania obniża jakość świadczonych usług i preferuje zaniechanie diagnostyki, co przeciąża lecznictwo specjalistyczne, ambulatoryjne, a przede wszystkim Pogotowie i Szpitalne Oddziały Ratunkowe.

6. Niedobór publicznych, merytorycznych i przystępnych i dostępnych np w internecie źródeł informacji o chorobach, profilaktyce, leczeniu, jak i organizacji systemu dla PACJENTÓW. W przeciwieństwie do Zachodu źródłem wiedzy dla polskich pacjentów jest ogólnoświatowa encyklopedia lub fora internetowe.

7. Przeciążenie administracyjne lekarzy, którzy zostali wykształceni, aby leczyć. Nadmierna ilość dokumentacji medycznej, którą należy tworzyć, słaba jej informatyzacja.
Polscy lekarze mają duże kompetencje, cechują się wrażliwością na problemy pacjentów, są w większości dobrze przygotowani, wciąż się też doszkalają. Gdy tylko się im na to pozwala leczą na światowym poziomie, a nawet wytyczają nowe szlaki. Pozwólmy im na to tworząc lepsze warunki, a wtedy odczują to także pacjenci.

Mateusz Malik, lekarz

***

Postulaty www.MedFor.me i www.PrzypadkiMedyczne.pl przedłożone 16.10.2015 roku Prezydentowi RP poprzez http://www.prezydent.pl/kontakt/ z okazji inauguracyjnego posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju pt. "Bezpieczeństwo zdrowotne Polaków - diagnoza sytuacji".

Opinie użytkowników

Rekomendowane komentarze

Napisano

Bardzo się cieszę z powodu powstania tego wątku.

Stworzenie klarownego obrazu(oczami młodych medyków bo takich w większości zrzesza to forum) systemu opieki zdrowotnej pozwala być bardziej aktywnym w sferze społeczno-politycznej a nawet (gdzieś na szarym końcu tej drogi) pertraktować z ludźmi u steru władzy.

Osobiście widzę głębokie powiązania pomiędzy poszczególnymi wyżej problemami.

Rozwiązanie problemu niedofinansowania sektora medycznego, wpływa pozytywnie na dostępność jak i jakość udzielanych świadczeń. Doceniony w sferze finansowej lekarz może pozwolić sobie na pracę w niższym wymiarze godzin co zapewnia jego prawidłowy wypoczynek i przekłada się na ilość błędów medycznych. Stabilność finansowa w połączeniu z wyższym (w sensie psychicznym i emocjonalnym) komfortem redukuje również odpływ kadry za granicę.

Nie zgodzę się z tezą iż lekarze powinni być obciążani kosztami kształcenia ponieważ żadna inna grupa zawodowa nie jest tak traktowana.  Jesteśmy dumni z faktu że Polacy (inżynierowie branży IT, architekci, projektanci) robią karierę za granicą, ale już w przypadku lekarzy pojawia się pomysł by odrobić pańszczyznę. Emigracja jest spowodowana w znacznym stopniu (ponieważ występują także pobudki) słabymi perspektywami dla medyków- dopóki polska oferta nie stanie się  konkurencyjna trudno będzie przeciwstawić się odpływowi kadr. Nie zapominajmy o tym że mówimy tu o wolnych ludziach, szukających docenienia i szacunku.

Osobiście mam inna wizję jak to nazwałeś "problemu konstytucyjnego" . Wynika to z innej postrzegania państwa; nawet jeśli uznać opiekę zdrowotną za jedno z praw każdego z obywateli to państwo wg mnie powinno zapewnić jedynie podstawowy poziom usług.

Dziś oczekiwania społeczne są nie współmierne do obciążeń  z tego tytułu. Stawka zdrowotna(a zatem nakłady) są bardzo niskie a wymagania najwyższych lotów. Sytuację tę można opisać jako poszukiwanie smaku szampana w cenie lemoniady. Nie można też w mojej ocenie potępiać różnic w dostępności/jakości powiązanej z majętnością. Jest to naturalne i nie należy przed tym uciekać- ludzie zaradni życiowo a wiec osiągający sukces powinni móc osiągnąć wyższy poziom. Powinniśmy zaakceptować to ale również wprowadzić rozwiązania systemowe zapewniające równowagę i sprawiedliwość. Mam na myśli np konkurujących (co jest bardzo ważne )płatników gdzie wysokość składki wpływa na standard (np 1 osobowa sala czy inne rozwiązania wpływające na komfort) oraz poziom współistotności. 

Sytuacja w której NFZ jedną ręką wycenia a drugą płaci jest nie korzystna dla wszystkich zarówno pacjentów jak i pracowników sektora. 

Centralne planowanie zarówno w kwestii wyceny, ilości usług (poziomy kontraktów) czy kierunku kształcenia kadry (sterowanie miejscami rezydenckimi ) musi ustąpić miejsca wolnemu rynkowi bądź przynajmniej dopuścić go w pewnym stopniu częściowo(aktualny poziom jest za niski by działały mechanizmy regulacyjne).

Skorzystają na tym wszyscy a bardzo mocno pacjenci ponieważ:

-system będzie przejrzysty

-lekarze bardziej wypoczęci 

-wzrośnie poczucie sprawiedliwości - "bo jak to ja płacę na NFZ a muszę i tak się leczyć prywatnie- wiec płacę dwukrotnie" . Przy tym samym nakładzie(jaki odprowadza się teraz) pacjent uzyska podstawową opiekę a jeśli pokryciu tylko różnicy w kosztach,  opiekę w wyższym standardzie (bez pokrywania całego kosztu jak ma to miejsce teraz).

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj komentarz...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.