Stworzone bez AI
"Stworzone bez AI!" - już niedługo będziemy przybijać taki stempel pod treściami, które powstały bez pomocy sztucznej inteligencji. Tak uważam.
Granica pomiędzy treściami stworzonymi w pełni samodzielnie przez człowieka, a AI, staje się cienka jak nigdy. O ile są obszary, w których możemy tylko się cieszyć, że mamy takie narzędzia, to ja widzę nadchodzące hordy sztucznych treści, w których możemy się wszyscy pogubić! Ba, nawet nie treści, a sztucznych ludzi! W mojej ocenie to niestety pole do tworzenia bardzo dużej ilości, wysokiej jakości fake newsów i budowania opinii publicznej na modłę zamawiającego - często najbogatszego.
Obserwuję od kilku miesięcy portal Threads (coś a'la dawny twitter, ale od Meta). Kilka pierwszych tygodni, mimo braku znajomych, zadziwiło mnie sporym zasięgiem i kilkoma ciekawymi dyskusjami. Dziś natomiast, mam wrażenie, że 80% postów pochodzi od nierzeczywistych ludzi. Dodają oni na swoich profilach bardzo realistycznie wyglądające zdjęcia, budują profil tygodniami, ale jednak widać, że to fake! Jeszcze w tej chwili ja umiem to rozróżnić, ale jak długo? I jak poradzą sobie z tym np. nasi rodzice albo dzieci? Czy to już moment aby każda treść publikowana w internecie była potwierdzana dowodem osobistym?
Zachłystujemy się AI, ale może dopiero teraz dostrzeżemy jak ważne jest odróżnienie rzeczywistości od matrixa. Będziemy pragnęli czytać i obserwować treści stworzone przez człowieka - kto wie, czy jeszcze za ten luksus nie zapłacimy!
ps. grafika do nagłówka to prawdziwe zdjęcie napisanego przeze mnie zdania w zeszycie. Prawdziwym zeszycie.
Rekomendowane komentarze