Napisano 22 Styczeń 201412 l comment_28804 Witam, Tak się zastanawiam od dłuższego czasu nad tym, że trochę czasu przechodzi mi przez palce. Wiadomo zajęcia, nauka, odpoczynek ale myślę, że mogłabym w międzyczasie zrobić coś sensownego. I pomyślałam sobie czy nie warto byłoby iść do technikum kosmetycznego, w sumie nauczyłabym się czegoś, tylko nie chcę zrobić tak bez sensu i chciałabym żeby mi się to przydało później. Może gdybym została dermatologiem, to coś bym skorzystała z tego. No albo dorobiłabym już sobie na ostatnich latach studiów, mając jakieś konkretne kompetencje? Mogłabym też chodzić na koła naukowe, ale mam wrażenie że chodzenie na dyżury to tylko przypatrywanie i strata czasu, a to co na spotkaniach kół to można sobie przeczytać w książkach Nauka języków? Nie lubię, nie mam mobilizacji. Co o tym myślicie? Zgłoszenie
Napisano 22 Styczeń 201412 l comment_28805 Chodzenie na dyżury to strata czasu? Dziewczyno, o czym Ty mówisz... nawet patrząc sporo się uczysz, a wiadomo, im więcej chodzisz i personel wie, że jesteś ogarnięta - tym więcej możesz zrobić... Moim zdaniem nie ma sensu marnować czasu na coś, w czym się nie będzie pracowało w przyszłości. A kwestia tego, że takie technikum przyda się w pracy dermatologa - moim zdaniem jest raczej wątpliwa. Gdybym miała kasę to bym na Twoim miejscu inwestowała w języki, mimo wszystko. Zgłoszenie
Napisano 23 Styczeń 201412 l comment_28809 Wbrew pozorom - nie uważam tego wcale za głupi pomysł. Człowiek po technikum kosmetycznym ma doskonałe przygotowanie do wykonywania zabiegów upiększających, makijażu etc - czegoś, do czego dermatolog zazwyczaj nie przykłada ręki (bo i nie ma do tego aż takich kwalifikacji, in my opinion), a co niewątpliwie może być urozmaiceniem dla ewentualnego prywatnego gabinetu dermatologicznego (w czym problem, by zrobić z takiego gabinetu poradnię zdrowia i urody?). Bez wątpienia jest to jednak droga przydatna dla kogoś, kto chce być w przyszłości na 100% dermatologiem - ewentualnie żeby dorobić na studiach, choć tak ad hoc wielkich kokosów się chyba z tego nie zrobi. Ogólnie zawsze wychodzę z założenia, że jeśli komuś się to podoba i ma się na to czas, to w niczym taka nauka nie zaszkodzi. Zgłoszenie
Napisano 24 Styczeń 201412 l comment_28814 to wcale nie jest głupi pomysł,mogłabyś na późniejszych latach spróbować sobie dorobić,co do dyżurów to się z Tobą zgodzę-w większości to strata czasu-zwłaszcza jeśli myślisz w przyszłości o specjalizacji niezabiegowej Zgłoszenie
Napisano 24 Styczeń 201412 l comment_28817 Nawet lekarz, który nie jest zabiegowcem powinien umieć założyć cewnik, zszyć ranę czy pobrać krew, bo to są tak podstawowe umiejętności jak osłuchiwanie. Niestety na zajęciach się tego raczej nie nauczy także chodzenie na dyżury uznałbym za dopełnienie zajęć, a nie stratę czasu. Co do technikum to nie wiem czy to jest takie proste, bo to jest chyba normalna szkoła z zajęciami nie tylko zawodowymi ale też przedmiotami do matury i raczej nie można sobie wybrać na co chodzisz a na co nie Chyba lepsze by było jakieś weekendowe albo wieczorowe studium kosmetyczne czy coś w tym stylu. Zgłoszenie
Napisano 25 Styczeń 201412 l comment_28821 Mój brat właśnie tak zrobił i teraz bardzo dobrze sobie w życiu radzi. Idziesz w dobrym kierunku moim zdaniem, Zgłoszenie
Napisano 26 Styczeń 201412 l Autor comment_28830 Dzięki wszystkim za opinie i odpowiedzi Mój brat właśnie tak zrobił i teraz bardzo dobrze sobie w życiu radzi. Idziesz w dobrym kierunku moim zdaniem, A mogłabyś mi dokładniej opisać jak Twój brat to połączył? Tak jak pisałam? Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.