Napisano 1 Listopad 20178 l comment_34857 Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić, dlaczego ludzie chcący iść na medycynę biorą matmę rozszerzoną? Wiem, że jest inny prselicznik, ale to bardzo trudne rozszerzenie i ja wybrałem skupić się na biologii i chemii i matmie podstawowej. Teraz trochę się martwię, bo wszyscy mówią mi, że nie ma szans na WUM bez rozszerzenia z matmy? Czy to prawda? I czy serio ktoś pisze biologię i chemię na 90% w pakiecie z rozszerzeniem z matmy napisanym równie dobrze? Zgłoszenie
Napisano 2 Listopad 20178 l comment_34860 Pewnie jest możliwe, pytanie, czy wykonalne. Zakładanie, że się napisze matury z biologii i chemii na 90% już wieeelu udupiło w rekrutacji, jak się w czerwcu okazywało, że ups, 75%. Poza tym wiem, że to niepoprawne politycznie w dobie dyskalkulii, ale jednak człowiek myślący, a nie tylko wkuwający cykle rozwojowe mszaków po przygotowaniu jest w stanie napisać rozsądnie maturę z matematyki. Dla jednego "bardzo trudnym" rozszerzeniem będzie matematyka, dla innego WOS. Poza tym nie pisz kilku takich samych wątków jeden pod drugim. Zgłoszenie
Napisano 4 Listopad 20178 l Autor comment_34865 Haha, przepraszam, przez przypadek dodałem 2 razy. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.