Żaden.
Jeśli pacjentka jest otyła (nie podałeś wagi i wzrostu) to musi schudnąć.
Pacjenci oczywiście są oporni na tego typu uwagi - doktor wypisuje więc tabletki. Pacjent ma święty spokój (dalej je co chce), a lekarz uspokojone sumienie. Potem tylko przychodzi z nadciśnieniem albo cukrzycą spowodowanymi przez nadmierną wagę ciała i niewłaściwą dietę.
Inna sprawa - przy całej zajebistości statyn trzeba pamiętać o tym, że przy niewłaściwej diecie nawet cudowne leki sobie nie poradzą.
Wytyczne ESC/EAC z 2011 roku w przypadku nietolerancji statyn zalecają raczej leki wiążące kwasy żółciowe (kolesewelam) albo inhibitor wchłaniania cholesterolu.