To zależy m.in. od tego o jakiej specjalizacji myślisz i gdzie chcesz docelowo pracować.
Różnie. Tego typu sprawami zajmuje się SAK - wysyła się stosowne papiery, uiszcza opłatę (w tej chwili jest to 1560 koron). Jeżeli dokumenty spełniają wymagania SAK i wszystko jest kompletne na decyzję czeka się do 3 miesięcy. Potem w zależności od sytuacji dostaje się odpowiedni papier. W tej chwili Polacy muszą mieć odrobiony albo staż w Polsce albo zrobić go w Norwegii, żeby uzyskać autoryzację. Jak będzie z lekarzami kształconymi nowym trybem nie wiadomo, być może dostaną autoryzację bez konieczności odrobienia stażu.
Tak.
W Norwegii nie ma takiej specjalizacji, więc jeśli ktos chce zrobić k-ch w Polsce i potem jechać do pracy będzie miał problem z uznaniem specjalizacji przez SAK.
Dawniej przydzielanie miejsc stażowych odbywało się na zasadzie losowania. Wszystkim osobom, które złożyły stosowne dokumenty przydzielano kolejne numery. Lekarze wybierali miejsca zgodnie z kolejnością - pierwsza osoba na liście mogła wybrać dowolną jednostkę, ostatnia wybierała to co zostało.
System zmieniono i obecnie wszystko opiera się na aplikacjach. Dwa razy do roku na stosownej stronie www pojawiają się ogłoszenia dla stażystów, którzy będą mogli składać aplikacje do konkretnych miejsc stażowych. Potem jednostki stażowe będą miały okazję do oceny poszczególnych kandydatów - najczęściej będzie to spotkanie z kandydatem i rozmowa, czasami OSCE. Po sprawdzeniu kandydatów jednostka wybiera spośród nich osoby, które zechce zatrudnić. Jeżeli wyrażą one zgodę to mają umowę i na tym procedura się kończy.
Szpitale, które mają uprawnienia do prowadzenia specjalizacji publikują ogłoszenia dla chętnych - potem jest standardowa procedura, czyli spotkanie z kandydatami i decyzja kto dostanie pracę. To ile jest ofert zależy od specjalizacji, od tego jakie jest zapotrzebowanie i ilu lekarzy danej specjalizacji przechodzi na emeryturę. W niektórych specjalizacjach certyfikuje się 2-3 specjalistów rocznie.