Porozumienie Rezydentów OZZL przedstawiło oficjalny program działań protestacyjnych na jesień tego roku. W związku z niezrealizowaniem przez stronę rządową podstawowych postulatów całego środowiska medycznego i zignorowanie społecznego głosu za wyraźną podwyżką płac w medycynie wypowiedzianego przez blisko ćwierć miliona podpisów obywateli lekarze w trakcie specjalizacji zdecydowali się wkroczyć na kolejny szczebel sprzeciwu. Ogólnopolski strajk głodowy pod roboczym hasłem Głodni zmian w ochronie zdrowia, który rozpoczyna się 2 października 2017.
Całe środowisko medyczne, znając tragiczną sytuację polskich pacjentów, których spotyka na co dzień walczy od lat o uzdrowienie całego systemu i radykalną poprawę jego finansowania. Te postulaty zbywane przez kolejne ekipy rządowe powracają jak bumerang, bo sytuacja nie jest zła i stabilna: pacjent o imieniu polski system ochrony zdrowia jest wyniszczony, niedożywiony i na granicy przetrwania. Liczba lekarzy, która jest w Polsce przewidziana do pracy z pacjentami jest zdecydowanie zbyt mała i odbiega od europejskich średnich. Podobny problem od lat narasta już wśród personelu pielęgniarskiego, ale też ratowników. Zatrudnieniem kusi Zachodnia Europa, ale i w Polsce wiele lekarzy i pielęgniarek znajduje zajęcie poza niesprawnym systemem: bardziej komfortowa praca za dużo lepsze pieniądze.
Jest jednak grupa, która w imieniu swoim i pacjentów nie boi się powiedzieć STOP. Głośniej i liczniej niż kiedykolwiek dotąd zwraca uwagę na nabrzmiewające problemy, wzywając polityków do realizowania swoich obowiązków:
Do ogólnopolskiego protestu, który jest ostatnim ostrzeżeniem przed odejściem od łóżek chorych może przyłączyć się każdy lekarz, niezależnie od wielu i doświadczenia. Prospołeczne działanie lekarzy rezydentów można wesprzeć nie tylko przez protest głodowy, ale też poprzez akcję oddawania krwi, pójście na zwolnienie lekarskie czy wzięcie urlopu na żądanie w pierwszych dniach października 2017.
Każda droga jest dobra, by zapewnić stabilność polskiego systemu zdrowia na nadchodzące lata, wszak sami lekarze stają się nierzadko pacjentami. Każdemu w Polsce powinno zależeć na sprawnym, wydajnym i europejskim standardzie w krajowej medycynie.
Mateusz Malik, lekarz