Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 06/01/21 w Odpowiedzi

  1. 2 rok, lekarsko-dentystyczny, CM UJ. To zależy z pewnością od wielu czynników, jak już wspomnieli inni. Ale głównie od ciebie, jaką jesteś osobą, jak zorganizujesz swój czas. Znam kujonów, którzy nie znają limitów w nauce i nie śpią prawie wcale. Z fizjologii żadne notatki, zapierdalają "Konturka"(cegłę na setki stron, czego nikt normalny nie zrobi xd) tylko i wyłącznie i zdają kolokwia na 10/20, co jest mega wysokim wynikiem, kto jest z CM UJ - rozumie Znam osoby nie jakoś mega zdolne, ale zawsze mają ze wszystkim gładko. Są też tacy, którzy mają wywalone, zawsze znajdą czas na imprezy, jakieś inne rzeczy, pełny luz, i zdają na maxa wszystkie egzaminy. Wyj.bane ma- i zawsze zdaje xd Są osoby, których nigdy nie ma na żadnych imprezach, są jak odizolowani, uczą się bez przerwy i ch.j z tego, bo itak się ledwie czołgają na tych studiach. Więc - to zależy xd Nie zaliczę siebie ani do kujonów ani do ledwie zipiących xD To dopiero 2 rok, a już miałem różnie. Dla kogoś anatomia jest niewyobrażalnie trudna, a biochemia to pestka. Zauważyłem że większość tak uważa, ja odwrotnie xd (nic z tych rzeczy nie jest łatwe, ale zdecydowanie wolałbym wrócić do anatki na 1 roku) Teraz mam biochemię, "najmilszą" panią profesor pod słońcem, nie miałem prawie wcale dobrych podstaw w szkole, więc to jest dla mnie piekłem. Fizjologia - spoko, da się radę, nie ma tyle jak na anatomii, ale wciąż mega dużo. xd Najprostsze to chyba socjologia xddd Mieliśmy konspekt z 11 stron do ogarnięcia, egzamin na 30 min, zdałem po 5 minutach xd, wystarczyła nocka do tego. (spokojnie, bo opierdalałem się do 16;00 xdd) Z jednej strony nie jest to wszystko takie trudne jak się wydaje, studia są dla studenta. Zależy od wydziału, kierunku, uczelni i od ciebie xd... Pomimo tego, z pewnością po 5 latach (jeśli nie umrę na studiach) będę miał uczelni dość.. Jeśli kręci cię stomatologia lub lekarski z kierunków i wybierasz UJ, to przygotuj się na zapierdol. Anatomia na 1 roku cię zaskoczy.. (na lekarskim to wogóle xd bioszka, fizjo, anata i histologia) Ja jestem ze stomy i ten 2 rok jest kurewsko trudny, dla mnie jest trudniejszy niż pierwszy. Mam nieraz tak, że trudno znaleźć czas na wysranie się (przepraszam za słowa, stwierdzam tylko fakty) xd Z drugiej strony no nie da się uczyć 24 godziny na dobę, nie zaliczam się to takiej grupy xd Czasami się opierdalam, za dużo czasami xd Reasumując, uważam że jest ciężko, w ch.j czasami. Ale jak się zda sesję czy jakiegoś kolosa to można się wyrwać na dziką imprezę i się odprężyć, żeby nie zwarjować Daniel ;*
  2. No zaraz się okaże, że to spacerek ta medycyna, ale niektórzy to chyba mają krótką pamięć! Oczywiście, wiele zależy od uosobienia samego studenta, uczelni, danego semestru, planu zajęć czy asystenta prowadzącego zajęcia. Ale też spójrzmy obiektywnie: zajęć bardzo dużo. Od 3 roku jak się zaczynają kliniki to codziennie zajęcia na rano. A potem jeszcze popołudniowe do końca 4 roku. Wiem jak wyglądają zajęcia na innych uczelniach i to nie na stereotypowej socjologii, tylko na prawie czy na polibudzie (oczywiście tam też są różne kierunku) - zajęcia np 2-3 razy w tygodniu na 12-13, wykłady nieobowiązkowe itd. Nauki - bardzo dużo. Nasz jeden egzamin to jak cała sesja na innych kierunkach, równie "prestiżowych". Czy nikt z Was nie spotkał się z pytaniem "jak to na imprezę nie wyjdziesz, bo masz egzamin za 2 tygodnie???" Na pracę mało czasu. Miałem paru znajomych, którzy próbowali na stałe bardziej pracować, dało się, ale wymiękali, bo nie mieli już siły. I tak to wygląda najgorzej 3-4 rok, wstawanie na rano (czasem na 7.00), bloki ćwiczeń jedno-,dwutygodniowe, wejście, wyjście, czasami śmieszne, a czasami poważne (jak u nas kardiologia np.), Oprócz tego zajęcia na popołudnie (dodatkowo kilka dyżurów 4-6 godzinnych z zajęć klinicznych w szpitalu), do 17.00, do 20.00. Tam też kartkówki, zaliczenia, kolokwia. A potem jeszcze egzaminy... Dla mnie właśnie najcięższy był semestry letnie na 3 i 4 roku. Nie będzie przesadą jak powiem, że były takie ciągi np. 2 tygodnie, 3 tygodnie, że nie było czasu zrobić kupy, bo tak się wszystko skumulowało. 5 i 6 rok to już luz, faktycznie o wiele mniej pracy, o wiele mniej na uczelni, ale codziennie na rano, więc z imprezowaniem w tygodniu słabo, codziennie być na kacu na zajęciach. A same zajęcia to prawdziwe piekło, siedzisz od 7/8 i umierasz, umierasz, umierasz, nic nie robisz, nic się nie uczysz, tracisz czas i umierasz. Tak to jest, że się zapomina. I się tylko teraz imprezowe wyczyny pamięta hahaha A wstawania o 5.30 i wracania do domu o 20 i nie po to, żeby odpocząć, tylko żeby się uczyć to już widzę mało kto Dlatego nawet jak nieraz był czas, żeby wyjść, nie miałem już siły, wolałem przed komputerem zasnąć z browarem i się porządnie wyspać. Oczywiście byli tacy, co mieli na wszystko zawsze wywalone (niby) - część z nich się prześlizgnęła jakoś, a część została gdzieś po drodze a pojedyncze przypadki wyleciały z uczelni. Byli też tacy, co mieli energię na wszystko, no ale ja nie nigdy nie brałem amfetaminy PS Już nie wspomnę o takich wkurwiających sprawach, jak obecność na tych wszystkich zasranych zajęciach i wielkie problemy jak to odrobić. I o innych wkurwiających sprawach, jak duże kolokwia i egzaminy zaraz po feriach, przerwach świątecznych itd. (czyli nawet w wolne się ucz), brak wolnego w dni, w które rektorzy innych uczelni ogłaszali dzień rektorski, bo medyczna musi zapieprzać, bo tak itd.

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.