-
Karolina20 obserwuje zawartość → GI-USA
-
Jak z Polskiej uczelni medycznej dostać się do pracy w USA?
Jesli moge to kilka uwag: 1. Koszty egzaminow trzeba poniesc ale nie sa one astronomiczne. Tutaj sa aktualne detale: http://www.nbme.org/...s/examfees.html Do tego oczywiscie dochodza koszty materialow, ja kupowalam wszystko uzywane przez internet, mysle ze ogolnie to jakies dodatkowo $ 600-700 w calosci. Tak, do egaminow trzeba sie przygotowac. Mnie wszystko zajelo ok. 1.5 roku (4 egzaminy USMLE+interviews). Z obserwacji to tak srednio. Sa osoby robiace to znacznie szybciej i wolniej. Wielu ludzi pracuje jako opiekuni do starszych ludzi z zamieszkaniem, latwa praca i duzo czasu na nauke. Nie wspominajac o ok $90-$100 dziennie za opieke. Wszystko jest kwestia motywacji moim zdaniem. Ja wyjezdzalam w zupelnie innych czasach. Przypuszczam, a raczej mam nadzieje, ze wiele sie w Polsce zmienilo od tamtego czasu. To strasznie wyglada na poczatku ale naprawde da sie zrobic. Najtrudniej zdac pierwszy egamin i w siebie uwierzyc. Naprawde, nie trzeba byc ani bardzo zdolnym ani madrym. Po prosu bardzo zdyscyplinowanym. 2. Jesli zda sie USMLE dobrze to nie powinno byc wiekszego problemu ze znalezieniem miejsca na specjalizacje, choc to zalezy jakiej sie szuka i gdzie. USA to jest bardzo prosty kraj. Pieniadz i przyszle zarobki dyktuja wszystko - im wiecej w danej specjalizacji sie zarabia tym trudniej sie na nia dostac. Tutaj link to aktualnych zarobkow: http://www.profilesd...n-salary-survey Ta sa jak najbradziej realne aktualne kwoty jako srednia, sa oczywiscie roznice pomiedzy poszczegolnymi stanami ale to zeby dac Wam jakies pojecie. Tak wiec jesli chcesz zrobic rezydenture z Family Practice i zdasz egzaminy w miare ok- nie ma zadnego problemu. Moze byc tylko kwestia gdzie. Oczywiscie ze duze miasta z akademickimi osrodkami - NYC, Chicago, Boston etc. sa bardziej konkurencyjne niz jakis szpital w Iowa. Jesli chcesz robic np. radiologie- jako obcokrajowiec nawet przy doskonalych wynikach z wszystkich USMLE szanse masz male - Amerykanie zawsze wybiora Amerykanina z takimi samymi wynikami ponad Toba. Motywowane jest to tym, ze przecietny Amerykanin ma ok. $ 200-250 tys. (cena sredniego domu) dlugu za szkole medyczna, a Ty go nie masz. Wiec w ten sposob sie wspieraja. Jest to do obejscia, mam 2 znajomych (jeden z Indii, drugi z Peru), ktorzy skonczyli Interventional Radiology, obaj najpierw skonczyli rezydenture z chirurgii (nie tak trudno sie dostac), robili research i potem zaczeli kolejna z radiologii. Wiec wszystko da sie zrobic, kwestia jak bardzo tego chcesz. Zarobki podczas rezydentury/fellowship -$ 1100-1200 co 2 tygodnie (to jest na czeku po odliczeniu podatkow itp.). 3. Tak, pracuje sie dosc ciezko na rezydenturze. Lzej podczas fellowship (podpecjalizacja). Ale to tylko 3-5 lat z Twojego zycia. Myslac w skali kolejnych 30 lat, prawdopodobnie to rozsadna inwestycja, choc to sprawa bardzo osobista. Od kilu lat wprowadzone sa ograniczenia godzin pracy rezydentow - max. 80 h/tydzien, Po 30h non stop (dyzur) trzeba miec wolne przynajmniej 12h. Dyzury sa co 4 dni zazwyczaj. Wiekszosc program rezydenckich bardzo tego przestrzega bo kary sa ogromne. Co jednak musze dodac, zdarzalo mi sie dobrowolnie przekraczas te limity nie tak rzadko. Nie bylo to przez nikogo wymuszone ale po prostu sytuacja tego wymagala. Nikt nie bedzie wymagal zeby zostac "po godzinach" ale to jest w Twoim interesie jesli myslisz o jakiesj dobrej=lepiej platnej podspecjalizacji (jak gastro czy kardiologia interwencyjna). Podsumowujac - to sie wszystko da zrobic. Naprawde. Wymaga wiele samozaparcia i organizacji ale osobiscie nie znam jednego lekarza obcokrajowca ktory by zalowal ze przez to przeszedl. Jak sie jest juz Attending to styl zycia zalezy od specjalizacji. Niewielu musi byc w szpitalu podczas dyzuru. Wiekszosc rzeczy jest na telefon. Nie wiem jak sie pracuje w krajach UE wiec nie moge porownac. Nie wiem tez jak sie pracuje teraz w Polsce. Ja osobiscie nie zaluje , choc przyznaje ze byly trudne dni kiedy zalowalam. O jednym warto pamietac- to jest tylko kilka lat, a zycie zawodowe potem ciagnie sie przez nastepnych ok 30. Kazdy musi zdecydowac do czego sie nadaje i co mu odpowiada najlepiej. Pozdrawiam serdecznie.
-
Jak z Polskiej uczelni medycznej dostać się do pracy w USA?
Ja zdawalam te egazminy dosc dawno temu ale postaram sie pomoc jak potrafie najlepiej. Cala tzw. nostrifikacja sklada sie z 4 egzaminow. Zeby zaczac rezydenture (ktora musi przejsc kazdy, bez wzgladu jaka mial pozycje w rodzimym kraju) trzeba zdac przynajmniej 3 z nich (USMLE step 1, step 2 CK, step 2 CS). Step 3 mozna zdawac po pierwszym roku rezydentury (internship) ale ja polecam zdac zanim sie ja zacznie (ja zdalam na tydzien przed rozpoczaciem pracy i to byla najlepsza decyzja jaka moglam podjac). Potem jest ciezko z czasem zeby sie uczyc. Co jest wazne to to, ze tych egaminow nie mozna po prostu "zdac". Je trzeba zdac jak najlepiej, bo im nizszy wynik tym trudniej o dobre miejsce na rezydenturze. Wiec warto poswiecic wiecej czasu ale naprawde znac material. Mozna oczywiscie powtarzac jesli sie nie zda ale wtedy jest naprawde ciezko potem o miejsce, zwlaszcza ze konkurencja glownie ze strony Hindusow jest ogromna. Nie wiem jakie informacje moga Cie jeszcze interesowac. Odpowiem chetnie na kazde pytanie. Polecam takze strone usmle.net. Ja uzywalam jej jako glownej kopalni wiedzy o systemie i co sie dzieje na biezaco w tym temacie. Pozdrawiam.
-
Jak pracuje się w USA?
Jestem lekarzem gastroenterologiem i hepatologiem (Board Certified in Internal Medicine and Gastroenterology). Studia skonczylam w Polsce w 2001 roku i wyjechalam do USA w 2002. Jesli ktos ma jakies pytania odnosnie ksztalcenia i pracy lekarza w USA, to ja bardzo chetnie pomoge. Kiedy tutaj przyjechalam, pewien polski lekarz bardzo mi pomogl w ogole mnie nie znajac i zawsze bede mu za to wdzieczna. Chcialabym sie odwdzieczyc komus tym samym. Pozdrawiam serdecznie.
GI-USA
MD
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta