Skocz do zawartości

Oka

MD
  • Postów

    111
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Days Won

    6

Oka last won the day on February 26 2013

Oka had the most liked content!

Reputacja

28 Użytkownik o wspaniałej reputacji!

O Oka

  • Ranga
    Użytkownik

Contact Methods

  • Skype
    okjezozwierz

Profile Information

  • Status
    Student
  • Miasto uczelni:
    Łódź
  • Rok rozpoczęcia studiów
    2009
  • Wydział
    LEK

Ostatnio na profilu byli

4327 wyświetleń profilu
  1. Na potrzeby tego postu zakładam, że jeszcze jesteś na początku liceum i zwyczajnie nie rozumiesz o czym piszesz. (wdech, wydech, trzy posty skasowane) Nie ma opcji, żebyś nie miał w efektu dopplera. Po prostu nie ma- jest to rzecz tak podstawowa i używana w tylu dziedzinach wiedzy, łącznie z eksploracją kosmosu, że nie ma prawa jej nie być. Tyle, że nie podadzą wzoru na prędkość krwi, a każą sobie wyprowadzać z ogólnych zasad mierzenia prędkości płynącej cieczy. Na tym etapie potrzebna jest ogólna wiedza, która ewentualnie pozwoli wam szukać własnej drogi, a nie specjalistyczne kawałki, z których bez podstaw guzik zrozumiecie. Oka Ryzyk-fizyk-hobbysta
  2. Po kolei 1) Opłata za rekrutację jest jednorazowa- ok. 80 PLN 2) Zależy od roku- generalnie dla 3 przedmiotów można sobie pozwolić na odroinę mniej wyśrubowane wyniki. Pełne 100% ma tylko garstka laureatów olimpiad 3 i 4)-jak masz coś zdawać, zdawj na rozszeżony 5) Jak się pokręcisz przy bibliotece, to nic. Bochenka na kilogramy, na starszych latach dobrze jest być wcześnie, bo jest ich zawsze za mało. Nowe podręczniki są drogie, ale czasem da się obyć na notatkach i prezentacjach, albo kupić używane. Dobrze jest popytać się kolegów jak uczelniane sylabusy mają się do praktyki. 6) Nikt chyba ich nie lubi, ale laborki bywają fajne. Wszystko jest do przejścia.
  3. Nie, nie płaci się nigdzie Nie ma możliwości, by zapisano Cię na listę płatnych bez Twojej wiedzy. Nie pamiętam jak to było dokładnie w Lublinie, ale są dwa systemy dostania się na płatne- albo oddzielna rekrutacja na niestacjonarne, albo wypełniając podanie na studia stacjonarne zaznaczasz opcję, żeby w razie nie dostania się na listę niepłatną wpisać Cię na płatne.
  4. No jest renoma i renoma. 40 latka nie umieszczą w encyklopediach, ale w tym wieku poczta pantoflowa obrobi człowieka szczelnie i w dużym promienie będzie wiadomo czy warto do niego uderzać.
  5. Kurs z filozofii jest prawie na każdych studiach i słusznie- mamy być wykształconymi ludźmi, a nie specyalystami, którzy nie wiedzą z jakiej kałuży wyleźli i że Anna Karenina to taka kniga była (nie.żartuję). Najdziwniejszy przedmiot- genetyki wszystkie i biologie molekularne. Poszatkowane niemiłosiernie odpytki z laboratoryjnych ciekawostek. Najtrudniejsze? Do tej pory anatomia, teraz farmakologia, ale przynajmniej coś kojarzę, a nie startuję od zera.
  6. Ruinie pod nazwą CKD stuknęło chyba 30 lat. Pełno sprzętu, a wszystko już się sypie i nadal nie można otwierać.
  7. Oka

    Ile zarabiają lekarze rezydenci?

    Sprzedać z kredytem tracąc na tym? Czy gnieciesz się w tych 70 metrach (bo 1 dziecko to dla wielu opcja minimum) i sprzedajesz po 30 latach? Czy budujesz domek i wykrwawiasz się na ogrzewanie i potrzebne remonty? Żeby wnuki miały lepiej? A ty siedzisz człeku jak ostryga na skale. Wynajem mieszkań jest u nas niestety średnio realny, ale kupowanie mieszkania średnio do mnie przemawia. Bo zaoszczędzę w perspektywie 30 lat? Bo moje dzieci dostaną przeterminowaną technologię? Jak kto drzewiej mawiano- potem i tak kończy się gołym i bez jednej pchły. Nie lepiej przeprowadzać się, gdzie wygodniej, o nic się nie troszczyć, dostosowywać do potrzeb.
  8. Oka

    Ile zarabiają lekarze rezydenci?

    Na Zachodzie wynajem wychodzi taniej. W Monako policzyli, że kupno mieszkania to lekko licząc 50 lat wynajmu. Zresztą po co mam zostać z czymś? Konkretnie z za dużym mieszkaniem, na które nie będzie mnie stać? Za dużo się napatrzyłam na taką politykę- budujmy domy/kupujmy mieszkania na 3 rodziny a potem płaczmy, że dzieci się wyprowadziły za pracą i nie chcą mieszkać w dworku, który utrzymać trudno, a o sprzedaży nie ma co marzyć. No, chyba, że kupujemy malutkie mieszkanko i gnieciemy się w nim, żeby na starość mieć własne. Co mi po mieszkaniu jak już będę stara? Żeby w spadku zostawić? Na początek pokój mieszkanie z kolegami, potem gdzie praca i szkoła a na koniec przytulna kawalerka. W ramach rozładowania atmosfery polecam Szpital Babylon. Nie wiem, czy to w 100% prawda, ale obśmiałam sie jak norka
  9. Oka

    Ile zarabiają lekarze rezydenci?

    Bardzo uważałabym z takimi stwierdzeniami. Do tej pory jestem ciekawa, gdzie podziewają się pieniądze jakie wg. dziennikarzy zarabia mój tata nauczyciel dyplomowany z 30 letnim stażem. Matt Nie ma co porównywać kupna mieszkania u nas i na Zachodzie. Tam ludzie wynajmują przez całe życie, ofert jest dużo do wyboru, do koloru na każdą kieszeń. U nas od czasu wojny ludzie wczepiają się, żeby Mieć Swoje i zaniła, że tak żeknę kultura wynajmu, gdzie człowiek żył niczym krab pustelnik (bardzo nad tym boleję).
  10. Oka

    Stomatolog -> lekarz?

    Myślę, że warto uderzyć do macierzystej uczelni, a pod dostaniu się napisać podanie o ITS i podreptać do wykładowców czy zgodziliby się na przepisanie części przedmiotów. Raczej nie skróci to toku studiów, ale zawsze mniej zbędnej pracy.
  11. Oka

    Wirtualny lekarz

    a mnie to w ogóle nie dziwi, że tak robią, skoro do specjalisty trzeba czekać miesiącami, a nie każdego stać na prywatne wizyty. Zdrowie jest bezcenne. Lepiej zdrowym umrzeć z głodu?
  12. Zajęcia w prosektorium to anatomia na pierwszymn roku, ale to co nam pokazują średni przypomina człowieka. Prepararty są zazwyczaj stare i wysuszone, choba, że ma się szczęście i dostanie coś nowego. Kości pokruszone, niektórzy asystenci pozyczają własne. Poza tym trzymają nas w piwnicy i nie pozwalają się zbliżać do żywego człowieka.
  13. No, głowa do góry- na ksieży zawsze będą nadawać gorzej.
  14. Zależy na co składali- dość dużo jakieś kierunki inżynieryjne na AGH.
×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.