Dorzucę coś od siebie- zaszłaś tak daleko, radzisz sobie na trudnych studiach, grzechem byłoby się wycofać. Wszystko przyjdzie w swoim czasie. To naturalne, że masz obawy, nie jeden raz jeszcze będziesz je miała. Tak to już w życiu jest. Przede wszystkim bądź sobą, nie daj się wpędzić w to całe "snobstwo".
Zawsze byłam pełna podziwu dla tego zawodu. Odpowiedzialność, która na Was spoczywa jest ogromna. Studia medyczne są zapewne pestką w porównaniu do praktyki lekarskiej, która jak sam napisałeś, wymaga poświęcenia i podejmowania wielu trudnych decyzji każdego dnia. Twoja postawa jest bardzo dobra. Mam nadzieję, że proza życia Cię nie odmieni i pozostaniesz lekarzem z powołania . Życzę sukcesów!