Odpowiadajac jako asystent powiem tak. Jestem zdecydowanie na NIE. Fakt ze na studiach medycznych jest wiele patologii nie jest uzasadnieniem do ich skracania. Autorom zmian nie chodzilo o poprawe jakosci ksztalcenia tylko o obnizenie kosztow.
Zgadzam sie by asystenci w potoku zadan mieli czas dla studentow potrzebne sa pieniadze, ktore umozliwily by by sie wiecej czasu spedzalo w pracy i by grupy byly mniejsze. Mysle ze liczebnosc oraz mizeria dydaktyczna - brak pomocy dydaktycznych to podstawa problemow na kierunkach teoretycznych. Choc niektore z nich sa byc moze zbyt ambitnie traktowane. Z drugiej strony na Klinikach studenci powinni prowadzic pacjentow pod nadzorem asystentow. I tyle. Ale nie wierze ze kiedys tak bedzie:)))