Hej Patrycja,
pomyślałam, że zaczepię Cię, bo ja też 10 lat temu zdawałam maturę, i to z żadnej biologii ani chemii:)
W przyszłym roku uderzam na AM w Katowicach.
Rozumiem, że Ty już na leku we Wrocławiu.
Podpowiesz, z jakich materiałów przygotowywałas się po takiej przerwie?
I jak czułaś się z tym niepopularnym "pomysłem". Ja powiedziałam tylko jednej osobie, mojemu partnerowi. Reszta dowie się, jak pójdę na pierwsze zajęcia w październiku
Każda odp mile widziana.
Nie tylko od Patrycji.
EDIT: Dopiero teraz zauważyłam datę Waszych postów. No ale może wątek odżyje. Do egzaminów już tylko pół roku!
Chyba jednak wątek padł, albo wszyscy tak zajęci nauką do egzaminu, bo zostało już tylko 4,5 miesiąca. A może jednak ktoś się odezwie? Jak Wam idzie, jak nastroje?
Pozdrowienia dla wszystkich zdających, nie tylko staromaturzystów