W internecie jest pełno tego typu pytań... Jako, ze w zyciu wiele przeżyłam i uważam się, za madrą osobe wypowiem sie na ten temat i może autorka zrozumie w czym problem.
Owszem możesz startować w każdym wieku na medycyne tylko jaki w tym sens. Po to, żeby być wytykana palcami przez młodszych kolegów, blokowac miejsce dla młodszego studenta, pozostać bez pracy przed najbliższe 5 lat i czy na pewno na studiach dasz rade bo nauki jest sporo. Kosmetologa a medycyna to wielka przepaśc. Na medycynie trzeba uczyc się całymi dniami, wkuwac łacińskie nazwy czesci ciala.. anatomie Bochenka...
Życie jest zbyt krótkie aby meczyc sie nad studiami i pozniej miec zszarpane nerwy.
Tez kiedys myslalam nad podjeciem studiów, tyle ze jestem młodsza o 4 lata ale odpusciłam sobie. Musialabym zaczyna wszystko od nowa i nie umialabym zaakceptowac tego, ze studiuje z ludźmi młodszymi przez ktorych bede obgadywana. Znowu kolejne lata zarywania po nocach a gdzie czas na prace, dziecko. Pomysl jaka byłaby reakcja najbliższych gdybys powiedziala, że zaczynasz studia lekarskie... pewnie za każdym razem byłoby zdziwienie i pytanie....'' w tym wieku?"
Nie słyszałam jeszcze o kandydacie który dostał się ze starą maturą na medycyne. Testy układane przez Komisję sa tak trudne aby utrudnić dostęp dla starszych kandydatów.