Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

gosienka_87

MD
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Ja używam stetoskopu od starego ciśnieniomierza i jak na razie się sprawdził - na propedeutyce interny słychać było wszystko wyraźnie. I co najważniejsze - ma lejek, który też się przydał Ostatnio kupiłam w Carrefourze stetoskop za 7 zł (też do ciśnieniomierza, ale bez lejka) i jak osłuchiwałam moją drugą połówkę to też nie sprawiał problemów, więc jeździ sobie tak na wszelki wypadek w mojej torbie. Mogę jeszcze powiedzieć, co usłyszałam kiedyś od lekarza na praktykach - jak się człowiek nauczy wysłuchiwać tego co trzeba na "gorszym" stetoskopie, to później z żadnym nie będzie miał problemów.
  2. Ja kupuję tylko te książki, które mogą mi się kiedyś przydać. Zwykle zaczynam poszukiwania używanych w dobrym stanie, jak nie ma to szukam gdzie najtaniej można kupić nową. A jak uznam, że nie ma sensu jakiejś książki kupować, to najczęściej udaje się ja ściągnąć z neta zeskanowaną, a ponieważ mam manię produkowania ton notatek, to nie drukuję tego co ściągnę - szkoda papieru i tuszu. W bibliotece błam tylko raz, na szkoleniu bibliotecznym - na pierwszym roku miałam swojego Bochenka, którego dostałam od znajomych i swój atlas anatomiczny, a jak zobaczyłam mega kolejki przed biblioteką to mi się odechciało wypożyczać książki. Jak patrzę na swoją półkę to jednak sporo tam się przez 3,5 roku zebrało, ale w dużej części są to starsze wydania książek kupione w antykwariacie za 3 zł
  3. Jeżeli chodzi o mnie, to uczyłam się na bieżąco z Bochenka, a do kolokwiów i egzaminu powtarzałam sobie wszystko ze Skawiny. Tylko że moje kolokwia zawsze były ustne, więc nikt nie pytał o szczegóły z Bochenka. Mimo to i tak jakoś się przyjemniej go czytało niż wypunktowane informacje ze Skawiny. Co do atlasów - ja przeglądałam dokładnie rysunki z Bochenka i korzystałam z fotograficznego atlasu McMinna. Na pewno warto uczyć się od razu nazw używanych w klinice - przydają się w trakcie późniejszych lat.
  4. A ja po prostu lecę na te wszystkie gadżety - notesy, karteczki, długopisy.... A tak na serio to właściwie nie wiem dlaczego - w gimnazjum myślałam o weterynarii, nie wiem kiedy mi się odmieniło. Na pewno zawsze byłam ciekawe jak człowiek wygląda od środka, co się dzieje jak ktoś choruje. Zawsze lubiłam czytać artykuły o różnych chorobach, na biologii czekałam aż zaczną się tematy związane z człowiekiem i skończą te wszystkie rośliny i pierwotniaki. Chęć pomagania ludziom swoją drogą, ale nie oszukujmy się - na pewno nigdy nie myślałam, że będę doktorem Judymem.
  5. Studiuję na WUMie, tutaj na pediatrii i internie mieliśmy grupy 4-5 osobowe. Na dermatologii na oddziale grupy są mniej więcej sześcioosobowe, ale na zajęciach z asystentem jest już dużo gorzej - siedzimy w sali w kilkanaście osób i przyprowadzają nam jakiegoś pacjenta. Dla mnie to jest absolutnie bez sensu - wisimy jedni na drugich żeby cokolwiek zobaczyć; jak zbieramy wywiad to albo się przekrzykujemy, albo jest cisza bo nikomu się nie chce zaczynać. Na szczęście zajęcia z dermatologii mam już za sobą, jeszcze tylko ten egzamin....

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.