Witam,
czy ktoś z Was mógłby wypowiedzieć się na temat wspinania i jego wpływu na kondycję dłoni/ palców?
Jak myślicie, czy myśląc o karierze chirurga nie powinienem się wspinać?
Czy rekreacyjna wspinaczka (w której mimo wszytko obciąża się palce, zawieszając na nich prawie cały ciężar swojego ciała > 80 kg) może mieć jakieś negatywne skutki dla dłoni - tzn. np. przyczynić się do pogorszenia zdolności manualnych, utraty precyzji, wywołać drżenie rąk, doprowadzić do jakichś deformacji lub wywołać jakieś przewlekłe dolegliwości bólowe?
Być może znacie przypadki chirurgów - wspinaczy lub lekarzy - wspinaczy, lub lekarzy sportowych, którzy mogliby się wypowiedzieć na ten temat?
Wspinaczka to jeden z piękniejszych sportów, oprócz basenu najbardziej ogólnorozwojowy, ale także niestety potencjalnie kontuzjogenny. Stąd moje wątpliwości, bo nie chciałbym "zaprzepaścić" sobie przez to szans na to, aby zostać lekarzem zabiegowym, tudzież chirurgiem - może neuro (jestem studentem I roku medycyny).
Jeżeli nikt mi nie pomoże, to pozostaje wizyta u lekarza sportowego, a co za tym idzie - poważne uszczuplenie portfela
Chyba, że ktoś zna dobrego, niedrogiego lekarza sportowego w Łodzi
Czy może lepiej skierować to pytanie do ortopedy, lub jeszcze kogoś innego?
Proszę o odpowiedź.
Dziękuję i pozdrawiam