Niektorym osobom wydaje sie moze, ze studenci medycyny, to nawiedzency wyrzekajacy sie wszystkiego, by byc w przyszlosci lekarzami; ze ich decyzja o ksztalceniu sie w tym a nie innym kierunku, to kwestia powolania do tego zawodu itd ... Smieszne ? Ale nie raz spotkalem sie z taka opinia ... Hmm ... a zdecydowana wiekszosc studentow w przyszlosci bedzie chciala zalozyc rodzine ( o ile juz tego nie zrobili), miec dzieciaczki, utrzymac je i miec jeszcze dla nich czas. Niektorzy obecni studenci o tym mysla i drza, bo PRZYSZLOSC nie jawi sie w najjasniejszych barwach.