Nie wydaje mi się, żeby lekarz mógł skończyć studia medyczne mdlejąc na sam widok krwi. poza tym różnie w życiu bywa i może akurat lekarz, który wziął sobie specjalizację mało krwistą będzie musiał np pomóc komuś w wypadku samochodowym itp i co wtedy?
Jak tak sobie przeglądam to forum i czytam na temat samych studiów to zdecydowanie przeważa opinia, że nie są to studia proste, łatwe i przyjemne, ale satysfakcjonujące. Z drugiej strony praca po nich jest na tyle odpowiedzialna, że chyba takie właśnie powinny być.