Zawartość dodana przez joanna.c
-
Zasada działania pompy insulinowej
to prawda co napisał Kot. pompa ma ustawioną bazę. Co pół godziny, lub co godzinę a w nowszych modelach nawet częściej jest podawana stała porcja insuliny krótkodziałającej. O każdej konkretnej godzinie jest ustalona dawka przez lekarza lub pacjenta robiącego korekte. W razie zmiany trybu funkcjonowania (np. dzien wiekszego wysilku, przeziebienie, miesiączka, etc. ) można zmienić bazę włączając tymczasową bazę w procentach..np. 120% bazy podstawowej lub tylko 50%. i wtedy automatycznie każdej godziny jest podawane adekwatnie mniej lub wiecej insuliny. Co do Bolusów czyli wstrzykniec dodatkowych. Wiadomo,że daje się je do posiłku ale też pomiędzy by zrobić korektę na wysoki cukier pomiędzy posiłkami. sa trzy rodzaje bolusów: *prosty - jak zastrzyk z pena *przedłużony- określa się ilość insuliny,która będzie podana w określonym czasie.( przydatne w posilkach bialkowo-tluszczowych - na kazde 100g białka i tluszczów razem wzietych przypada 1 wymiennik a czas, na ktory sie rozklada to 1h + ilośc wymienników x h. ) *złozony to dwa pierwsze razem wziete. reasumując to pacjent i lekarz zawsze decydują o podawaniu insuliny a pompa tylko to wykonuje. a pomiary cukru przez pompe sa mozliwe, zaklada sie transmitery specjalne, które nie sa tak wspaniale jakby sie wydawalo.. porównując wyniki z glukometrem wystepują znaczące róźnice świadczace o wciaz jeszcze niedoskonalej formie tego sprzetu.
-
Ministerstwo Zdrowia- reformy ..
Poniekąd masz racje. Jeżeli szpital leczy nieubezpieczonego pacjenta to on ponosi wszystkie koszty i następnie wystawia rachunek za leczenie pacjentowi. Inaczej sprawa wygląda, jeżeli pacjent jest w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, wtedy żadne limity, czy ubezpieczenia nas nie interesują, NFZ zwraca pieniądze, a jeżeli pacjent przeżyje to prawdopodobnie domaga się od pacjenta zwrotu gotówki, ale szpital w tym wypadku nie jest żadną ze stron, kasę z NFZ dostaje. a masz może dokładne wytyczne co do postępowania szpitala zależnie od kwestii ubezpieczenia ? zaczęło mnie to interesować..a przypominam,że nie jestem jeszcze (podkreślam JESZCZE ;D ) studentką medycyny, więc może i mam do nich dostęp ale zupełnie nie orientuję się gdzie mogę ich szukać. Będę wdzięczna
-
Ministerstwo Zdrowia- reformy ..
no właśnie..może sama idea nie jest zła, tylko wymaga innego wykonania. Znając życie ustawa przejdzie jeszcze nie jedną poprawkę. (oby na lepsze ) Zastanawia mnie jeszcze los szpitali po wprowadzonej reformie.. czy w tym przypadku szpital musi zmienić listę stosowanych leków? czytałam jeszcze,że ponoć w momencie kiedy lekarze ratują nieubezpieczonego pacjenta, to szpital ponosi pełne koszta leczenia, a nawet zostaje obarczony karą ( przeczytałam to w jednym z artykułów w gazetach internetowych, nie mam dostępu do polskiej prasy). Zawsze tak było ? To chore przecież..
-
Ministerstwo Zdrowia- reformy ..
Zauważ, że te "lepsze" insuliny jak np. Novorapid nie są wcale takie tanie..i jeśli weźmiesz 3 opak. na miesiąc to jest kwota powyżej 100zl. plus paski..ale główny problem to insuliny dobowe.. jeden pen do wstrzykiwan (300j.) może kosztować ok. 120zł. a takich jest potrzeba pewnie ok. 2-2,5. (mam na myśli Lantusa ). Z tego co się orientuję to młode osoby zazwyczaj są na NovoRapid'zie.. podejrzewam,że nie bez przyczyny. Zmiana insuliny nie koniecznie może być dobrym rozwiązaniem.. szkoda by było robić to tylko ze wzgl. na koszta. Insulina insulinie nierówna.."coś" o tym wiem. Ze starszymi ludzmi głównie jest problem..ciężko im przetłumaczyć,że muszą zmienić leki bo już nie ma na nie refundacji. Przez lata biorą powiedzmy Controloc (to tylko taki e.g. z nieba wzięty), bo tak ich prowadzi lekarz..mówiąc,że to lek jeden z lepszych na rynku. I jeśli przyjdzie im teraz brać zamiennik, bo Ich nie stać na lepszy lek,to choćby działanie było to samo i stan zdrowia równie dobry, to ta osoba będzie czula się zawiedziona i pokrzywdzona. Przez co spadną rezultaty leczenia.. ciało będzie leczone ale dusza pozostanie "chora". Zastanawiam się jaką idee tak naprawdę chce wprowadzić nasz minister..bo wybierając leki refundowane już sam faworyzuje pewne koncerny..kto kupi pełnopłatny lek (dużo droższy) ? A promocje w aptekach wydają mi się zdrową konkurencją na rynku.
-
Ministerstwo Zdrowia- reformy ..
Co myślicie na temat ostatniej reformy zdrowia związanej z refundacją leków ? Jest to krok w dobrą stronę do zakończenia korupcji w koncernach farmaceutycznych czy może kolejny krok do pogorszenia stanu opieki zdrowotnej w naszym pięknym kraju ? Wychodzę z zapytaniem do Was z ciekawości, co myślą o tym pełnoprawni i przyszli lekarze. Weźmy pod lupę możliwe przypadki osób dotkniętych pośrednio lub bezpośrednio cukrzycą. (wybrałam ją ze względu na masową zachorowalność) * rodzice mają chore dziecko * młody czlowiek-prawdopodobnie student lub prawcownik za najniższą krajową (cukrzyk) * człowiek planujący założenie rodziny (cukrzyk) *człowiek pracujący posiadający dzieci (cukrzyk) * człowiek starszy żyjący z emerytury (cukrzyk) Nie będę rozpisywać się na temat każdego położenia, ponieważ każdy zna wynikające z nich problemy finansowe. Czy nie uważacie, że zabieranie refundacji na leki,które przecież utrzymują ludzi przy życiu jest niesmaczne? CZy to oznacza,że ludzie mają teraz albo nie jeść węglowodanowych posiłków żeby skorzystać najwięcej jedno opak. insuliny na miesiąc czy mają pracować całymi dniami i narażać się na powikłania cukrzycowe ( ciężka hipoglikemia, wady wzroku, nefropati, NT, itd..) aby zakupić leki i mieć co jeść. Może niektórzy z Was powiedzą,że tragizuję..ale ile starszych osób nie bierze metforminy czy insuliny, bo ich nie stać..a później dziwić się,że hemoglobina glikowana ponad 10 plus kwasica i jeszcze Bóg jeden wie co.. Babcia idzie do szpitala i państwo wydaje duże pieniądze na hospitalizację ( ok. 10-14dni ). Co Wy o tym sądzicie? Może rzucicie jakieś inne światło na tą sprawę ? Chciałam wgrać plik z najnowszą listą refundowanych leków, niestety rozmiar jest zbyt duży. Podaję więc link : http://www.mz.gov.pl...my=419&ma=19011